Krakowska Fabryka Kabli zależna od Tele-Foniki chce kupić w ogłoszonym wezwaniu 73,6% walorów Elektrimu Kable (spółka ma już prawie 1,4% papierów). Elektrim posiadający pakiet prawie 70,05% walorów EK zgodził się odsprzedać go w całości, za co otrzyma 110 mln USD. Warszawski holding, pomimo złożenia niedawno do sądu wniosku o otwarcie postępowania układowego, nie wycofał się ze sprzedaży KFK udziałów w spółce kablowej. - Dopiero gdy sąd wyda decyzję o otwarciu postępowania układowego i wyznaczy komisarza do nadzoru nad spółką, każda czynność, w tym sprzedaż aktywów, będzie wymagała jego zgody - powiedziała PARKIETOWI Ewa Bojar, rzecznik prasowy Elektrimu.

Zdaniem analityków, poza Elektrimem na wezwanie KFK odpowie również duża część drobnych akcjonariuszy, którzy od kilku miesięcy czekali na wyjście ze spółki przy okazji zmiany jej inwestora strategicznego. Może to doprowadzić do proporcjonalnej redukcji zapisów w przedziale od 10 do 20%. - Mamy zagwarantowaną sprzedaż całego pakietu papierów Elektrimu Kable. W podpisanej z nami umowie KFK zobowiązała się do ogłoszenia jednego lub kilku wezwań, które pozwolą na przeprowadzenie transakcji - powiedziała E. Bojar. Krzysztof Szcześniak, rzecznik prasowy KFK i Tele-Foniki, nie chciał ujawnić, kiedy może zostać ogłoszone drugie wezwanie. - Poczekajmy na wyniki kończących się dzisiaj zapisów - powiedział. W kolejnym wezwaniu KFK zaproponuje na pewno 5,26 zł za akcję EK.

Transakcja giełdowa, podczas której nastąpi sprzedaż walorów Elektrimu Kable w ramach pierwszego wezwania, odbędzie się 7 stycznia, a jej rozliczenie - dzień później. Zdaniem analityków DM BOŚ, cena zaoferowana przez Krakowską Fabrykę Kabli jest atrakcyjna i radzą oni odpowiedzieć na wezwanie.