"Jeśli nie potrafimy w ciągu najbliższych kilku tygodni usunąć trudności, które cały czas blokują podpisanie umowy ostatecznej na budowę autostrady A-1 z konsorcjum Gdańsk Transport Company (GTC), wówczas będę się zastanawiał bardzo mocno, czy nie poszukiwać innej formy finansowania tego przedsięwzięcia" - powiedział Pol w Elblągu. Koncesja dla GTC na budowę autostrady A-1, która ma biec od Gdańska przez Toruń, Gliwice do Gorzyczek, została wydana w 1997 roku i od tego czasu trwają rozmowy na temat umowy, na podstawie której ma być realizowania. "Zleciłem swoim współpracownikom, aby, po pierwsze, bardzo rzetelnie, ale i bardzo życzliwie podeszli do wszystkich problemów, które występują między Agencją Budowy i Eksploatacji Autostrad a koncesjonariuszem, ale aby w tych sprawach, w których zagrożenie interesu państwa jest ewidentne, byli bardzo pryncypialni" - powiedział Pol. Dodał, że jego resort będzie poszukiwał tych wszystkich możliwości ustępstw, które są potrzebne, aby koncesjonariusz zrozumiał, że strona rządowa chce tę autostradę budować. "Nie jest naszym celem wymiana tego, kto ma koncesję. Natomiast z całą pewnością będziemy pilnowali interesu Skarbu Państwa i kiedy okaże się, że po drugiej stronie nie znajdujemy żadnego zrozumienia, to będziemy poszukiwali innej metody zbudowania tej autostrady" - powiedział minister infrastruktury. Pol wyjaśnił, że ma na myśli zmianę sposobów finansowania budowy tego odcinka, gdyż przeprowadzenie całej procedury wariantu koncesyjnego z prywatno-publicznym partnerstwem, bądź budowy za pieniądze koncesjonariusza, byłaby zbyt długa. "Te autostrady, które mają ruszyć szybko, muszą być finansowane w sposób tradycyjny, tzn. z kredytu zaciągniętego przez wykonawcę bądź inwestora, spłacanego z opłat za przejazdy autostradą, z częściową lub całkowitą gwarancją Skarbu Państwa" - powiedział Pol. Zaznaczył jednak, że rząd nie chce rezygnować z tych wszystkich form, które przyciągają prywatny kapitał. Pol dodał, że chciałby, aby budowa A-1 rozpoczęła się pod koniec tego roku, a najpóźniej na początku 2003 roku. Minister infrastruktury zapowiedział również, że do 2005 roku trasa Kaliningrad - Elbląg ma być w pełni sprawną drogą, nie tylko dla ruchu osobowego, ale również towarowego. "Prace nad stopniowym udrażnianiem i modernizacją +Berlinki+ rozpoczną się w tym roku" - powiedział Pol. Dodał, że trasa ta ma być w przyszłości drogą szybkiego ruchu i ma kończyć się na autostradzie A-1.

(PAP)