Wręcz przeciwnie utrzymuje się ona od początku notowań na równym poziomie i w sumie już zmieniły właściciela akcje za ponad 210 mln zł. Nie jest więc wykluczone, że przez cały dzień będzie to więcej, niż wczoraj.
Zaczęło się posiedzenie sądu w sprawie wszczęcia postępowania układowego i rozpatrzenia wniosku o upadłość Elektrimu. Na razie nie ma to przełożenia na zachowanie kursów spółek, zainteresowanych dzisiejszym rozstrzygnięciem. Elektrim nieznacznie rośnie, ale przy minimalnych obrotach. Spada zaś BRE o blisko 2% i tu obroty są spore, ale to wynik wymiany co jakiś czas pakietów po kilka tysięcy akcji.
Wobec dotychczasowego przebiegu notowań można spodziewać się, że końcowy ich fragment upłynie pod dyktando rynków zagranicznych. DAX po raz drugi próbował przebić się powyżej połowy wczorajszej świecy i grudniowego szczytu. Znów mu się to nie udało, więc nie można wykluczyć pogorszenia się nastrojów na niemieckim parkiecie. To może pociągnąć nasz rynek w dół. Najważniejszym wsparciem jest 1339 pkt. i od tego, czy uda się je obronić na zamknięciu notowań będzie zależała interpretacja ich dzisiejszego przebiegu. Wstępem do spadku w jego okolice będzie przekroczenie dna konsolidacji, trwającej od południa, znajdującego się na wysokości 1345 pkt.
Krzysztof Stępień
Analityk Parkietu