Reklama

Na razie wiele hałasu o nic

Kilkakrotnie informacje o terminie zakończenia rozmów między akcjonariuszami Szeptela oraz samą spółka a duńskim TDC podgrzewały nastroje na rynku akcji polskiej firmy. W grudniu upłynął kolejny termin. Jak teraz wyglądają negocjacje i czy w ogóle są prowadzone? Spółka milczy na ten temat. Być może dlatego, że nie wspomina również o nowej emisji akcji.

Publikacja: 09.01.2002 07:34

Nie wiadomo, na jakim etapie znajdują się negocjacje Szeptela i jego akcjonariuszy z TDC na temat współpracy i zaangażowania kapitałowego Duńczyków w polskiej spółce. Rozmowy miały się zakończyć do 22 grudnia. Brak jakichkolwiek informacji ze strony giełdowej spółki o efektach wielokrotnie przedłużanych negocjacji, choć wcześniej zawsze publikowała ona komunikaty na ten temat. Przedstawiciele firmy nie chcieli z PARKIETEM rozmawiać. Sytuację komplikuje fakt, że rada nadzorcza Szeptela znajduje się w rozsypce, a ze stanowiska odszedł niedawno także prezes przedsiębiorstwa.

W kwietniu ub.r. Szeptel po raz pierwszy poinformował o podpisaniu umowy o strategicznej współpracy z TDC. W praktyce był to wstęp do współpracy. Konkrety miały być ustalone w toku dalszych rozmów. Negocjacje obejmowały umowy handlowe, jakie Szeptel miał podpisać z TDC i spółkami powiązanymi z duńskim koncernem, ale inwestorów jeszcze bardziej interesowały negocjacje na temat przyznania Duńczykom opcji na zakup walorów giełdowej firmy. Opcję mieli im przyznać dotychczasowi akcjonariusze Szeptela.

Informacja o współpracy z TDC poprzedzała publiczną ofertę, która mimo tych pozytywnych sygnałów zakończyła się fiaskiem. Obie sprawy, jak wynikało z komunikatów spółki, ściśle się łączyły - rozmowy z Duńczykami przeciągały się ze względu na emisję, a kłopoty z emisją wynikały z przeciągających się rozmów z inwestorem. Wprawdzie latem ub.r. nową emisję spółki objął BRE, uzyskując silną pozycję w akcjonariacie, ale nie spowodowało to rozstrzygnięcia negocjacji z TDC. Szeptel zastanawiał się jednak nad kolejną ofertą w ramach tzw. kapitału docelowego. Być może dlatego zależało mu na podtrzymywaniu atmosfery intensywnych rozmów z Duńczykami. Teraz na temat ewentualnej oferty milczy.

Zdaniem analityków, notowania Szeptela przez wiele miesięcy były utrzymywane na zawyżonym poziomie, a informacje o negocjacjach z TDC sprzyjały windowaniu kursu. O cenę walorów dbali inwestorzy instytucjonalni i grupa inwestorów indywidualnych, aktywnych również w pakietówkach. Z jednej strony, chodziło o ochronę wartości ich lokat, a z drugiej - sprzyjało spółce z powodu planów dotyczących podwyższenia kapitału.

Ostatnim razem, przed 22 grudnia, kurs zachowywał się jednak dość spokojnie, co wskazywało, że inwestorzy przestali już grać pod ewentualne wejście inwestora. Kurs ostro wzrósł na ostatnich sesjach ub.r., ale to mogło być spowodowane zabiegami akcjonariuszy, którzy nie chcieli księgować na koniec roku strat na inwestycjach w Szeptela.

Reklama
Reklama

W ocenie analityków, TDC nie spieszył się z podjęciem decyzji o inwestycji w Szeptela, ponieważ spółka działa na trudnym rynku, jej wyniki finansowe są dość słabe, a rezultaty realizowanej od kilkunastu miesięcy strategii (budowa infostrady) wciąż wątpliwe. Ich zdaniem, dziwi natomiast brak informacji o rzeczywistym stanie rozmów z potencjalnym inwestorem i planach firmy na wypadek, gdyby zakończyły się one fiaskiem.

MNI
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama