Budapeszt
Pod znakiem małej aktywności inwestorów i niewielkich zmian cen akcji przebiegła wtorkowa sesja w Budapeszcie. - W zachodniej Europie dziś brakowało wyraźnego trendu i podobnie działo się u nas - skomentował sesję dla Reutera Agoston Makszin z IE-New York Broker. - Jednak, moim zdaniem, ogólne nastroje na rynku są dobre - dodał. Spośród spółek typu blue chip, wyróżnił się tylko, podobnie jak dzień wcześniej, OTP Bank, którego akcje zdrożały jednak nieznacznie, bo o 0,2%. - To fundamentalnie dobra spółka i cieszy się zaufaniem inwestorów - stwierdził A. Makszin. Indeks BUX spadł jednak wczoraj o 0,14%, do 7325,66 pkt.
Praga
We wtorek skończyła się trwająca kilka dni dobra passa na giełdzie praskiej. Wyprzedaż akcji, obserwowana przede wszystkim w drugiej połowie sesji, spowodowała, że indeks PX 50 tym razem spadł o 0,82%, do 401,4 pkt. W dalszym ciągu liderem spadków był koncern naftowy Unipetrol, którego akcje tym razem staniały o 4,2%. Spółka ta utraciła zaufanie inwestorów już w połowie grudnia ub.r., kiedy to władze czeskie zdecydowały się sprzedać kontrolny pakiet jej akcji miejscowej firmie Agrofert. Większość inwestorów i analityków uznało, że przekazywanie kontroli nad koncernem podmiotowi o niepewnej sytuacji finansowej było błędnym posunięciem. Wczoraj staniały też, o 1,8%, akcje koncernu energetycznego CEZ. Dwaj kandydaci do objęcia strategicznego udziału w tej firmie - włoski Enel i francuski EdF, wprawdzie w poniedziałek złożyli nowe, lepsze oferty przejęcia walorów CEZ, jednak coraz głośniej mówi się, że dziś rząd czeski odwoła prywatyzację ze względu na zbyt niską cenę proponowaną przez potencjalnych inwestorów strategicznych.
Moskwa