Reklama

Duże obroty i zwyżki w Moskwie

Wtorkowe notowania na rynkach w naszym regionie przyniosły silną, ponad 4-proc., zwyżkę indeksu giełdy moskiewskiej, na której uaktywnił się kapitał zagraniczny. Realizacja zysków miała miejsce w Pradze, a na giełdzie budapeszteńskiej zmiany kursów były niewielkie.

Publikacja: 09.01.2002 08:31

Budapeszt

Pod znakiem małej aktywności inwestorów i niewielkich zmian cen akcji przebiegła wtorkowa sesja w Budapeszcie. - W zachodniej Europie dziś brakowało wyraźnego trendu i podobnie działo się u nas - skomentował sesję dla Reutera Agoston Makszin z IE-New York Broker. - Jednak, moim zdaniem, ogólne nastroje na rynku są dobre - dodał. Spośród spółek typu blue chip, wyróżnił się tylko, podobnie jak dzień wcześniej, OTP Bank, którego akcje zdrożały jednak nieznacznie, bo o 0,2%. - To fundamentalnie dobra spółka i cieszy się zaufaniem inwestorów - stwierdził A. Makszin. Indeks BUX spadł jednak wczoraj o 0,14%, do 7325,66 pkt.

Praga

We wtorek skończyła się trwająca kilka dni dobra passa na giełdzie praskiej. Wyprzedaż akcji, obserwowana przede wszystkim w drugiej połowie sesji, spowodowała, że indeks PX 50 tym razem spadł o 0,82%, do 401,4 pkt. W dalszym ciągu liderem spadków był koncern naftowy Unipetrol, którego akcje tym razem staniały o 4,2%. Spółka ta utraciła zaufanie inwestorów już w połowie grudnia ub.r., kiedy to władze czeskie zdecydowały się sprzedać kontrolny pakiet jej akcji miejscowej firmie Agrofert. Większość inwestorów i analityków uznało, że przekazywanie kontroli nad koncernem podmiotowi o niepewnej sytuacji finansowej było błędnym posunięciem. Wczoraj staniały też, o 1,8%, akcje koncernu energetycznego CEZ. Dwaj kandydaci do objęcia strategicznego udziału w tej firmie - włoski Enel i francuski EdF, wprawdzie w poniedziałek złożyli nowe, lepsze oferty przejęcia walorów CEZ, jednak coraz głośniej mówi się, że dziś rząd czeski odwoła prywatyzację ze względu na zbyt niską cenę proponowaną przez potencjalnych inwestorów strategicznych.

Moskwa

Reklama
Reklama

Wtorkowa, pierwsza po świątecznej przerwie, sesja na giełdzie w Moskwie przyniosła wzrost indeksu RTS aż o 4,29%, do 288,72 pkt., przy wysokich obrotach wynoszących aż 38,8 mln USD. - Do silnej zwyżki doprowadził przede wszystkim napływ kapitału zagranicznego na rynek. Był on bardzo widoczny, choć ja spodziewałem się jeszcze większej aktywności graczy z zagranicy. Nie zapominajmy jednak, że także żaden z inwestorów nie chciał teraz sprzedawać akcji, licząc na zapowiadaną hossę od początku nowego roku i stąd silna zwyżka indeksu - powiedział Reuterowi Aleksiej Bystrow z biura maklerskiego OLMA. Uwagę zwracał wczoraj silny wzrost notowań spółek naftowych - Łukoil (+5,66%) czy Jukos (5,05%). Aż o 14,33% zdrożały też mało płynne walory Aerofłotu.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama