O ile w październiku wynosił on 110,9 pkt., to listopadzie jego wartość zwiększyła się do 112,0 pkt. Sześciomiesięczna stopa jego zmiany - uznawana z kolei za stabilniejszy, wcześniejszy i wyraźniejszy sygnał przyszłych zmian PKB niż sam wskaźnik - poprawiła się w tym miesiącu pierwszy raz od czerwca.
Tenże wskaźnik dla Stanów Zjednoczonych wzrósł w listopadzie o 2 punkty - i w tym przypadku sześciomiesięczna stopa zmiany wykazała wzrost pierwszy raz od czerwca. Wskaźnik dla strefy euro wzrósł o 0,7 pkt., a półroczna stopa zmiany przełamała trend spadkowy pierwszy raz od maja. Wskaźnik dla Japonii wzrósł o 0,4 pkt., ale stopa sześciomiesięczna wykazała wzrost już trzeci miesiąc z rzędu.
W przypadku najważniejszego partnera gospodarczego Polski, jakim są Niemcy, wskaźnik syntetyczny wzrósł jednak niestety tylko o 0,2 pkt., a jego półroczna stopa zmiany - o 1,6 pkt. proc. (w porównaniu z 4,4 pkt. w Stanach Zjednoczonych i 2,9 we Francji, gdzie poprawia się ona również już trzeci miesiąc). W Wlk. Brytanii natomiast wskaźnik syntetyczny pogorszył się w listopadzie o 0,3 pkt., a półroczna stopa zmiany spadła o 0,3 pkt.
Przełomy trendu sześciomiesięcznej stopy zmiany wskaźnika syntetycznego wyprzedzają zmiany trendu PKB przeciętnie o 9 miesięcy.
Komentarz Merrill Lynch