Na wczorajszy przetarg inwestorzy złożyli oferty zakupu bonów o wartości nominalnej wynoszącej 4,4 mld zł. Oznacza to spadek w stosunku do poprzedniego przetargu o 2,1 mld zł, czyli o 32%. Jednak w dalszym ciągu popyt na te papiery należy uznać za bardzo wysoki. Osłabienie zainteresowania nabywców bonami skarbowymi po spotkaniu rządu z przedstawicielami Rady Polityki Pieniężnej, po którym bardzo prawdopodobna staje się obniżka podstawowych stóp procentowych jeszcze w tym miesiącu, wskazuje, że rynek finansowy tę decyzję już zdyskontował. Zaskoczeniem mogłaby być jedynie skala redukcji, a więc obniżka większa niż 1,5 punktu procentowego.
Wartość papierów oferowanych do sprzedaży przez Ministerstwo Finansów wyniosła 1,3 mld zł i nie uległa zmianie w stosunku do poprzedniego przetargu. Na kolejnych przetargach wzrośnie do 1,4 mld zł. Przewaga popytu nad podażą z rekordowego w ubiegłym tygodniu poziomu 5:1 zmalała i wynosiła jak 3:1. Największym powodzeniem cieszyły się oczywiście papiery o 52-tygodniowym terminie wykupu.
Rentowność bonów zmniejszyła się w niewielkim stopniu. Średnia rentowność papierów o 13-tygodniowym terminie wykupu obniżyła się z 10,336% do 10,163%, a więc o 0,17 punktu procentowego, czyli o 1,7% (przed tygodniem spadła aż o 0,84 punktu procentowego, czyli o 7,5%). Rentowność bonów rocznych zmniejszyła się z 9,676% do 9,67%, a więc zaledwie o 0,01 punktu procentowego, czyli o 0,06%.