W Mostostalu Płock uaktywnili się ostatnio akcjonariusze mniejszościowi, którzy zapowiedzieli dążenie do zwołania NWZA i wybór rady nadzorczej w drodze głosowania grupami. Obecnie 10 drobnych akcjonariuszy dysponuje łącznie 18-proc. pakietem głosów i do złożenia wniosku o walne brakuje im zaledwie 2%. Koalicji drobnych udziałowców sprzyja Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych, które zwróciło się z prośbą do pozostałych inwestorów, by wysyłali do SII świadectwa depozytowe. Przypomnijmy, że w rozmowie z PARKIETEM Jarosław Augustynowicz, prezes SII, liczył na to, że brakujące akcje uda się zebrać do 21 stycznia br. Niewykluczone zatem, że to właśnie uczestnicy koalicji próbują dokupić brakujące walory. Możliwy jest także scenariusz, w którym stroną popytową są parkingowi dla Mostostalu Warszawa, inwestora strategicznego płockiej firmy. Trzecia możliwość to zakupy papierów przez graczy giełdowych po pozytywnej rekomendacji wydanej ostatnio przez DM BOŚ, który ustalił cenę docelową na 16,70 zł. Wczoraj na zamknięciu, po wzroście o 4%, akcje Mostostalu wyceniono na 12,90 zł.
Na wczorajszej sesji także akcje Mostostalu Export były bardzo chętnie kupowane przez giełdowych graczy. W efekcie obroty wyniosły 1,5 mln zł, a właściciela zmieniło 255 tys. walorów. Cena podwyższyła się o 3,2% i na koniec dnia papiery warszawskiej firmy kosztowały 2,94 zł. Analitycy branży budowlanej są zgodni, że nie ma fundamentalnych podstaw do wzrostów. - Kurs Mostostalu znajduje się na historycznie minimalnym poziomie. Wielu spekulantów wybiera właśnie takie spółki, licząc na zmianę niekorzystnego trendu - powiedział PARKIETOWI Rafał Jankowski, analityk CDM Pekao SA.