UP zaproponowała, by na Urząd Regulacji Energetyki nałożyć obowiązek pilnowania, by akcyza na energię elektryczną, którą mają płacić producenci, nie była przenoszona na odbiorców. Natomiast Samoobrona proponuje, by stawka akcyzy wynosiła nie 2 grosze od 1 kWh energii elektrycznej, jak chce rząd, ale 1 grosz. Akcyza na energię elektryczną ma przynieść budżetowi dochody rzędu 2,3-2,4 mld zł. Zdecydowany sprzeciw wśród opozycji wprowadziła także propozycja zwiększenia podatku VAT z 7 do 12 proc. na niektóre artykuły dziecięce. UP również nie jest zadowolona z tego pomysłu. Zgodnie z projektem 12-proc. podatek VAT dotyczyłby łyżew, nart, sanek, butów z łyżwami, rowerów i pojazdów dziecięcych, urządzeń z drewna do ogródków dziecięcych, zabawek i gier towarzyskich oraz mebli dla dzieci. Wcześniej rząd chciał, by podatek ten podwyższono do 22 proc., ale posłowie w pracach komisji sejmowej obniżyli tę stawkę do 12 proc. Stawka 7-proc. będzie nadal obowiązywała na pozostałe towary dla dzieci: wózki dziecięce, wyroby dla niemowląt, okrycia, ubiory, bieliznę osobistą dla dzieci do 11 lat, tornistry, pomoce naukowe, artykuły szkolne. PO, Samoobrona i PSL opowiedziały się za utrzymaniem dotychczasowej 7 proc. stawki VAT na bieżnikowanie i odnawianie opon oraz usługi wulkanizacyjne. Projekt zakłada też wydłużenie terminu zwrotu VAT z urzędu skarbowego z obecnych 25 do 60 dni. Przeciwko tym zmianom opowiedzieli się posłowie z PSL i LPR Projekt rządu zakłada też podwyższenie z 3 do 22 proc. stawki VAT na meble klasyfikowane dotąd jako rękodzieło ludowe i artystyczne. PSL chce, by meble będące rękodziełem ludowym pozostawić na 3 proc. stawce i chcą oni również doprecyzować definicję takich mebli. PiS, PS, LPR i SKL nie poparły również wpisania na listę wyrobów akcyzowych paliw silnikowych produkowanych na bazie olejów roślinnych.

(PAP)