Impet byków sesji nieco osłabł, niemniej przewaga białych świec jednoznacznie daje do zrozumienia, że skrupulatnie wykorzystują one każdą przecenę akcji do zakupów i prawdopodobnie podejmą przynajmniej jeszcze jedną próbę pokonania poziomów oporu, jakie znajdują się kolejno na wysokości 15 780 pkt. i 16 000 pkt. Dodatkowym atutem jest także obrona połowy białej świecy z 8 stycznia, co podaje nieco w wątpliwość groźby niedźwiedzia, które objawiły się w postaci spadającej gwiazdy z 9 stycznia. Priorytetem jest doprowadzenie do ukształtowania nowego szczytu na zamknięciu, tak by jednocześnie została pokonana pierwsza z barier podażowych, a więc poziom 15 780 pkt. Szanse na powodzenie tej operacji są dość duże, gdyż mająca w ostatnich dniach miejsce niewielka korekta okazała się wystarczająca do znacznego wychłodzenia wskaźników, w takim stopniu, że jednocześnie większość z nich pozostaje w układzie charakterystycznym dla dominującego trendu wzrostowego. Pozytywnie zachowuje się także ADX. W tej sytuacji, do pokonania wspomnianych oporów powinno dojść na najbliższych sesjach, a pokonanie poziomu 16 200 pkt. (domknięcie luki bessy z 21 lutego 2001 r.) będzie sygnałem do ponownego zajmowania pozycji, a WIG będzie miał otwartą drogę do 17 000 pkt. Jeśli jednak ten scenariusz się nie zrealizuje, grozi nam podwójny szczyt.