Dwaj oszuści oraz Tadeusz H., dyrektor oddziału Kredyt Banku z Legnicy, zostali w piątek aresztowani przez wrocławską policję. - Dwóm mężczyznom prokuratura postawiła zarzut działania na szkodę domu kościelnego i innych instytucji kościelnych oraz wyprowadzenie pieniędzy - powiedział PAP obrońca podejrzanych Ryszard Bedryj. Podejrzani działali bowiem pod przykrywką salezjańskich towarzystw zakonnych z Lubina. Mężczyźni nie przyznają się do winy. Dyrektorowi oddziału prokuratura zarzuca natomiast nadużycie uprawnień, oraz niedopełnienie obowiązków, m.in. nie sprawdził on autentyczności dokumentów ustanawiających lokaty jako zabezpieczenie pożyczek lombardowych. Dyrektor podejmował również decyzje o udzieleniu kredytów, mimo że te same osoby występowały w imieniu różnych kredytobiorców.

Według kom. Sławomir Cisowskiego, rzecznika wrocławskiej policji, oszuści w czasie prawie trzech lat wyłudzili 418 mln zł. Bezpośrednie straty banku są oceniane na 133 mln zł.

Stanowi to około 1% portfela kredytowego, który ma wartość 12,9 mld zł.

W piątkowym komunikacie Kredyt Bank podał, że oszuści wyłudzili pożyczki lombardowe na podstawie perfekcyjnie sfałszowanych dokumentów, w szczególności dotyczących zabezpieczeń. - Kredyt Bank na drodze cywilno-prawnej zabezpieczył swoje roszczenia w stosunku do nieuczciwych klientów. W październiku ub.r. o przestępstwie zawiadomiliśmy prokuraturę - powiedziała PARKIETOWI Izabela Mościcka, rzecznik banku.