Od początku roku fundusze agresywne zarobiły średnio 9,36% (dane do 17 stycznia). Oznacza to, że w ciągu zaledwie dwóch tygodni odrobiły połowę strat z ubiegłego roku, wynoszących 17,4%.
Tymczasem fundusze obligacyjne, które w ubiegłym roku dały największe stopy zwrotu (średnio 16%), od początku roku zyskały zaledwie 1,31%.
Robert Nejman, członek zarządu CA IB TFI, uważa, że w tym roku zyski funduszy agresywnych mogą wynieść 40%, a nawet 50%. Według Mariusza Adamiaka, zarządzającego funduszami Pioneer Pekao TFI, agresywne powinny dać zyski o kilkanaście procent wyższe od bezpiecznych.
Więcej w weekendowym wydaniu PARKiETU