Tele-Fonika KFK, której właścicielem jest Bogusław Cupiał, po rozliczeniu pierwszego wezwania posiada już 75% akcji EK. Jej zarząd spodziewa się, że po drugim wezwaniu do sprzedaży akcji (zapisy są przyjmowane do 13 lutego, a cena wynosi 5,26 zł) zwiększy udziały w giełdowej spółce do ponad 90%. - Prawdopodobnie 27 lutego zostanie zwołane walne Elektrimu Kable, które zmieni nazwę spółki oraz jej władze. Firma będzie mieć ten sam zarząd co Tele-Fonika KFK. Połączenie dwóch spółek w jeden organizm gospodarczy będzie możliwe za 2 do 4 lat. EK, zgodnie z naszą deklaracją, przez 3 lata lub do czasu wejścia Polski do Unii Europejskiej nie zostanie wycofany z giełdy - powiedział prezes Zapaśnik, który będzie również szefem EK. Nie zdradził nowej nazwy Elektrimu Kable. Ujawnił tylko, że znajdzie się w niej człon "Tele-Fonika".
Przedstawiciele Tele-Foniki KFK zapewniają, że spółka sama spłaci kredyt w wysokości prawie 630 mln zł, który zaciągnęła w Pekao SA na zakup akcji EK. - W umowie z bankiem nie ma żadnych zapisów, że do spłaty kredytu przyłączy się Elektrim Kable. Tele-Fonika KFK ma wystarczająco mocną pozycję finansową, by samodzielnie regulować zobowiązania - powiedział Andrzej Bąbaś z Tele-Foniki KFK.
Prezes Zapaśnik poinformował, że w najbliższych dwóch latach będzie prowadzona restrukturyzacja EK, której celem będzie podniesienie efektywności działania spółki. - Nie planujemy zamykania żadnej z trzech fabryk należących do Elektrimu Kable - dodał. Jego zdaniem, grupa powinna zaoszczędzić duże kwoty na efektach skali, w tym głównie na wspólnych zakupach materiałów i surowców.
Przedstawiciele Tele-Foniki KFK nie ujawnili wyników spółki za 2001 r. - Jej sprzedaż wyniosła ok. 1 mld zł. Razem z Elektrimem Kable grupa Tele-Foniki będzie mieć przychody na poziomie ok. 2,6 mld zł i będzie zatrudniać ok. 5 tys. osób - powiedział prezes Zapaśnik. Grupa Tele-Foniki posiada ok. 60-proc. udział w krajowym rynku sprzedaży kabli i ponad 4-proc. udział w rynku europejskim.