Tyco, mający siedzibę na Bermudach, prowadzi działalność w ponad stu krajach i zatrudnia 182 tys. osób. W ubiegłym roku jego zysk netto wyniósł 5 mld USD, a wpływy ze sprzedaży 36 mld USD. Konglomerat, którego dyrektorem generalnym jest Dennis Kozlowski, zawdzięcza swą potęgę licznym przejęciom na całym świecie. Tylko w ciągu ostatnich osiemnastu miesięcy zakupiono siedem przedsiębiorstw, każde o wartości przekraczającej 1 mld USD, a w okresie ośmiu lat wydano na ten cel - według agencji Bloomberga - około 64 mld USD.

Za przejmowane firmy płacono głównie wysoko ocenianymi przez analityków akcjami Tyco. Dobra passa skończyła się jednak wraz z upadłością amerykańskiego dystrybutora energii elektrycznej Enron, która sprawiła, że inwestorzy zaczęli wątpić w rzetelność wyników finansowych publikowanych przez spółki.

W odniesieniu do Tyco tego rodzaju zastrzeżenia pojawiły się po raz pierwszy już w październiku 1999 r. Jedna z firm zarządzających funduszami inwestycyjnymi zakwestionowała wówczas zaciemnianie wyników poprzez włączanie do nich kosztów wielu przejęć. Wprawdzie po kontroli przeprowadzonej przez władze nadzorujące rynek kapitałowy Tyco dokonał niewielkich zmian w rachunkowości, ale wątpliwości pozostały.

Tyco ma wyodrębnić firmy zajmujące się usługami finansowymi, artykułami i sprzętem medycznym oraz urządzeniami przeciwpożarowymi. Ich akcje mają być sprzedane w pierwotnych ofertach publicznych i podzielone między dotychczasowych udziałowców. Czwarta część będzie obejmować produkcję artykułów elektronicznych i różnego rodzaju zabezpieczeń, a także długodystansową sieć telekomunikacyjną Tycom. Oczekuje się, że podział zostanie dokonany do końca bieżącego roku. Doradcą Tyco jest Goldman Sachs.

Kierownictwo konglomeratu liczy na poprawę w efekcie tej operacji ratingu wyodrębnionych spółek, co pozwoli na łatwiejsze pozyskiwanie kredytów. Tymczasem sprzedaż akcji w ramach ofert publicznych powinna przynieść wpływy szacowane na 11 mld USD, które pozwolą spłacić część zadłużenia sięgającego 79 mld USD. W indeksie Lehman Brothers Tyco zajmuje dziesiąte miejsce wśród najbardziej zadłużonych firm.