"Rada nie otrzymała tego dokumentu, więc trudno, aby na najbliższym posiedzeniu brać taki dokument pod uwagę. Zresztą, nigdzie na świecie zapowiedzi nie byłyby podstawą do zmian w polityce monetarnej" - powiedział. Rząd ma we wtorek przyjąć przygotowany przez siebie program społeczno-gospodarczy na najbliższe lata. Program zakłada trzy warianty wzrostu PKB: pożądany - od 1 proc. w 01 do 5 proc. w 2004 roku, stagnacyjny - od 0 do 1 proc. oraz umiarkowany - 3 proc. w najbliższych latach. Według założeń programu zamieszczonych we wtorkowej "Gazecie Wyborczej", to od Rady Polityki Pieniężnej zależy, który wariant się sprawdzi, gdyż kontynuacja "restrykcyjnej polityki pieniężnej doprowadzi do kryzysu gospodarczego". Rząd zamierza "ożywić" gospodarkę wykorzystując środki zgromadzone w otwartych funduszach emerytalnych, III filarze ubezpieczeń emerytalnych oraz oszczędności zgromadzone na lokatach bankowych. "Intencją rządu jest, aby środki OFE były przeznaczone na inwestycje pobudzające wzrost gospodarczy oraz te, które sektor prywatny traktuje po macoszemu: w infrastrukturę, edukację, naukę, ochronę środowiska" - cytuje projekt "GW". Według programu, rząd zamierza pozyskać środki OFE przez prywatyzację przedsiębiorstw, których większościowym właścicielem jest skarb państwa, a oferta sprzedaży ma być skierowana do OFE. Ponadto rząd chce zastąpić podatek od składki w III filarze podatkiem od emerytury. "Jeżeli rząd przygotuje program w którym możliwe będzie ograniczenie deficytu sektora finansów publicznych w kolejnych latach oraz takie reformy, które ograniczą koszt dezinflacji, to wówczas jest możliwe, że program ten będzie realizowany przy niższych stopach procentowych" - powiedział Grabowski.
(PAP)