RPP utrzymała też neutralne nastawienie w polityce pieniężnej. Decyzja RPP wejdzie w życie w czwartek. Zdaniem ministra finansów Marka Belki decyzje RPP to ostrożny ruch, który może być początkiem współpracy władz monetarnych i rządu w pobudzaniu wzrostu gospodarczego. "Według ministra finansów jest to ruch ostrożny, przez niektórych może być uznany nawet za zbyt ostrożny" - powiedział PAP rzecznik ministra finansów Marcin Kaszuba. "Jednak Marek Belka chciałby interpretować tę decyzję jako początek wspierania przez RPP programu gospodarczego rządu" - dodał. We wtorek rząd przyjął strategię gospodarczą, która zakłada przyspieszenie wzrostu gospodarczego z 1 proc. PKB w 2002 roku do 3 proc. PKB w 2003 i 5 proc. PKB w 2004 roku. Premier Leszek Miller powiedział we wtorek, że rząd uzależnia powodzenie programu gospodarczego od dalszych obniżek stóp procentowych. Rząd założył dla osiągnięcia wzrostu PKB o 5 proc. w 2004 roku wariant "ostrego cięcia" stóp procentowych, które w latach 2002-2003 miałoby łącznie wynieść 5 pkt proc., z czego 4 pkt proc. w 2002 roku. Rząd przyjął, że w kolejnych latach stopy miałyby zmieniać się w tempie inflacji, czyli realnie pozostać na tym samym poziomie, a inflacja rok do roku miałaby spadać z 4,5 proc. założonych na 2002 rok do 3 proc. w 2006 roku. Zdaniem analityków słabe grudniowe dane gospodarcze i dobre perspektywy inflacji przemawiały za obniżką stopy referencyjnej na styczniowym posiedzeniu RPP o 100-150 pkt bazowych i stopy lombardowej o 150-250 pkt bazowych. RPP wyjaśni motywy swojej decyzji podczas konferencji o godzinie 16.00. Izabela Świderek (PAP)