Nie robią tego w panicznym odruchu, ten proces trwa od kilku dni, jeśli nie tygodni" - powiedział Witold Woźniak, szef dealerów Deutsche Banku. Według Woźniaka złoty w tym tygodniu ukształtuje się na poziomie 4,15-4,25 za USD. Zdaniem Zubera dalsze osłabienie polskiej waluty może mieć miejsce. "Sądzę, że to nie koniec osłabiania się złotego. Proces byłby zapewne szybszy, gdyby nie oczekiwanie na kolejne cięcie stóp procentowych" - powiedział Zuber. Rada Polityki Pieniężnej w środę dokonała siódmej w ciągu 12 miesięcy redukcji stóp procentowych o 100-200 pkt. bazowych, do poziomu 6,5-13,5 proc. RPP uzasadniła takie posunięcie spadkiem inflacji oraz ustaniem presji inflacyjnej, jednak dla kolejnych decyzji istotne będą skutki łącznych redukcji z 2001 i 2002 roku oraz wysokość realnego oprocentowanie depozytów. W zeszłym roku RPP obniżyła stopy procentowe łącznie o 750 pkt. bazowych. "W dalszym ciągu uważam, że jest szansa na kolejną obniżkę stóp i to być może nawet już w marcu, jeśli tylko nic nadzwyczajnego w sferze makroekonomii się nie wydarzy. A raczej nie powinno" - powiedział Zuber. Według Zubera osłabienie polskiej waluty jest spowodowane przez również niekorzystnymi danymi o saldzie na rachunku bieżącym. NBP podał w czwartek, że deficyt obrotów bieżących wzrósł w grudniu do 460 mln USD z 417 mln USD w listopadzie. Dane te pokazały spadek eksportu i importu. Analitycy przewidują, że jeszcze co najmniej przez pierwszy kwartał utrzymają się tendencje słabego importu i słabnącego eksportu.

(PAP)