Akcjami Jukos interesowali się dziś przede wszystkim lokalni inwestorzy, przy biernej postawie zagranicy. Podobnie było w przypadku koncernu telekomunikacyjnego Rostelecom - powiedział Reuterowi Władimir Sporynin z biura maklerskiego Aton. Ogólnie jednak zdaniem rosyjskich maklerów, dzisiejsze niewielkie zwyżki świadczą o tym, że rynek poszukuje teraz wyraźnego trendu, takiego, jaki miał miejsce w styczniu, gdy akcje silnie drożały.