Reklama

Koniec stagnacji w Europie

W styczniu wskaźnik zaufania europejskich przedsiębiorców wzrósł do poziomu najwyższego od czasu terrorystycznych ataków z 11 września, co oznacza wydobywanie się gospodarki z dwuletniego spowolnienia.

Publikacja: 05.02.2002 07:54

Z ankiety Komisji Europejskiej przeprowadzonej wśród 25 tysięcy konsumentów i 50 tysięcy spółek wynika, że zaufanie biznesu wzrosło w styczniu do minus 14 z minus 17 w grudniu. Zaufanie konsumentów spadło do minus 11 z minus 10, utrzymując się blisko czteroletniego minimum. Wskaźnik nastrojów w gospodarce, który łączy wyniki obu ankiet, wzrósł do 99 z 98,9 punktu.

Wyniki te wskazują, że czterokrotne obniżenie stóp przez Europejski Bank Centralny w zeszłym roku może być wystarczające do uniknięcia recesji. Tempo wzrostu gospodarczego w strefie euro ma wynieść w tym kwartale 0,4% po spadku o 0,3% w ostatnich trzech miesiącach ub.r. - prognozuje komisja.

- W Europie spodziewamy się stopniowego ożywienia - powiedział agencji Bloomberga Rando Bruns, szef relacji inwestorskich w spółce Elexis produkującej hamulce hydrauliczne m.in. dla DaimlerChrysler i Volkswagena. - Sytuacja wciąż jednak będzie trudna w pierwszym półroczu - dodał.

Również wczoraj urząd statystyczny Unii Europejskiej Eurostat poinformował, że indeks cen produkcji sprzedanej przemysłu (PPI) spadł w grudniu o 0,3% licząc miesiąc do miesiąca i o 1,1% w skali roku.

Europejskie spółki zaczynają publikować bardziej optymistyczne raporty finansowe, co sprzyja kursom ich akcji. Bloomberg 500 Index of European Stocks wzrósł o 24% od 35-miesięcznego minimum z 21 września.

Reklama
Reklama

BMW, drugi co do wielkości producent luksusowych samochodów, w IV kw. zwiększył sprzedaż o 6,8% i prognozuje dalszy wzrost w tym roku. Grupo Dragados, druga co do wielkości hiszpańska spółka budowlana poinformowała o wzroście zysku w ub.r. o ok. 32%, co było wynikiem lepszym od jej własnych prognoz.

Zaufanie biznesu zwiększyło się głównie dzięki lepszym prognozom produkcji, które wzrosły do minus 1 z minus 7 w grudniu. Fabryki w styczniu wykorzystały moce produkcyjne w 80,8%, a więc w mniejszym stopniu niż w październiku, kiedy wskaźnik ten wyniósł 81,8%.

- Najgorsze na pewno mamy już za sobą i teraz pozostaje tylko pytanie, jak szybko pójdziemy do przodu - powiedział agencji Bloomberga Nigel Anderson, ekonomista z londyńskiego biura Royal Bank of Scotland Financial Markets. - Czy wzrost będzie oznaczał tylko, że gospodarka jest już zdrowa i solidna, czy też przyspieszymy trochę bardziej? - dodał.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama