Inwestor zwiększył swój udział w Kredyt Banku z 54,63% do 56,53%. W wezwaniu, które zostało ogłoszone pod koniec grudnia, KBC proponował 18 zł za akcję. Tymczasem przez większą część stycznia kurs spółki utrzymywał się powyżej tego poziomu. Ostatniego dnia wezwania (31 stycznia) akcje banku kosztowały 19,20 zł, czyli ponad 6,6% więcej, niż oferowali Belgowie. Ze zwyżki na giełdzie skorzystał m.in. menedżment banku, który w połowie stycznia na sesjach giełdowych, a nie w wezwaniu, sprzedał ok. 187,7 tys. akcji.
Być może KBC zaproponował w wezwaniu tak niską cenę, bo nie miał zamiaru znacząco zwiększać swojego pakietu akcji. Natomiast do ogłoszenia wezwania zmuszały go przepisy ustawy o publicznym obrocie. KBC ogłosił wezwanie na wszystkie akcje, ponieważ po zarejestrowaniu przez sąd nowej emisji Kredyt Banku przekroczył próg 50% głosów na WZA.
Poza KBC największymi akcjonariuszami Kredyt Banku są portugalski Banco Espirito Santo i włoski Cardine Banca. Po zarejestrowaniu nowej emisji posiadają oni odpowiednio 19,86-proc. i 5,2-proc. udział w kapitale akcyjnym. Inwestorzy ci nie zamierzali sprzedawać akcji w wezwaniu.