Reklama

Na razie koniec wzrostów

Od połowy września wartość indeksu skupiającego spółki elektromaszynowe wzrosła prawie o 20%. To niezłe osiągnięcie, zważywszy że trend długoterminowy już prawie rok ma kierunek boczny. Ponieważ wykres indeksu branżowego dotarł już do górnej granicy tej konsolidacji, w najbliższym czasie jego wartość nie będzie rosnąć. Liderami są Amica i Apator

Publikacja: 06.02.2002 07:46

Przemysł

Elektromaszynowy

- analiza techniczna

Nie powiódł się atak byków na szczyt z początku czerwca zeszłego roku, ukształtowany na poziomie 1126 pkt. Wprawdzie pod koniec stycznia indeks Przemysł Elektromaszynowy osiągnął nawet 1134 pkt., ale nie zdołał tej wartości utrzymać. Gwałtowny spadek z końca stycznia sprawił, że wykres wskaźnika ponownie znalazł się poniżej 1126 pkt., co sprawia, że całą sytuację można interpretować jako naruszenie oporu. Takie pozorne wybicie ponad szczyt świadczy o słabnięciu trendu wzrostowego, po którym z reguły następuje korekta lub nawet odwrócenie tendencji.

Choć zakładając, że na rynku ma utrzymać się długoterminowy trend boczny, zwyżka powinna zostać zniesiona w całości, na takie wnioski jest jeszcze za wcześnie. Na razie wartość indeksu od szczytu z 25 stycznia spadła o nieco ponad 3%, co mieści się w granicach zwykłej korekty. O groźbie załamania tendencji, co stanie się też zachętą do sprzedaży akcji, będzie można mówić dopiero, kiedy wartość indeksu spadnie poniżej wsparcia na 1083 pkt. Tutaj ukształtowały się szczyty pod koniec zeszłego roku, w tym rejonie przebiega też linia trendu wzrostowego, pociągnięta po dołkach z września i grudnia zeszłego roku.

Reklama
Reklama

Za negatywnym scenariuszem dla posiadaczy akcji przemawiają wskaźniki techniczne, przede wszystkim MACD. Oscylator zatrzymał wzrost dokładnie na poziomie szczytu z listopada zeszłego roku, po czym spadł poniżej wykresu swojej średniej, dając tym samym sygnał sprzedaży. Dość gwałtownie na ostatnie pogorszenie koniunktury zareagowały też krótkoterminowe wskaźniki RSI i Ultimate, osiągając najniższe wartości w tym roku.

Zdecydowanie, z jakim niedźwiedzie ściągnęły wykres indeksu w dół, po przekroczeniu szczytu z czerwca zeszłego roku, sugeruje, że o wzrostach na razie możemy zapomnieć, a poziom 1134 pkt. pozostanie w najbliższych tygodniach nie pokonany. Sprawą otwartą jest, czy zwyżka została już definitywnie zakończona, czy też będzie kontynuowana. W każdym razie nawet w tym drugim wypadku oczekuję najpierw większej korekty, tego samego rzędu, co w listopadzie i grudniu zeszłego roku.

Ciekawe spółki

Amica - już ponad 100% wzrosły notowania Amiki od dołka z września zeszłego roku. Dość często można w książkach przeczytać, że najlepszym momentem do zawarcia transakcji jest sytuacja, kiedy trend główny ma kierunek wzrostowy i właśnie kończy się korekta niższego rzędu. Teraz to nie jest chyba ten moment, bo wraz z dotarciem do poziomu 35 zł byki mają kłopoty z kontynuację zwyżki, a trudności te wyglądają na dość poważne. Nim notowania akcji osiągnęły 35 zł, na wykresach wskaźników technicznych pojawiły się bardzo wyraźne negatywne dywergencje. Przede wszystkim w trendzie spadkowym znajduje się MACD, a jego wartość jest najniższa od ponad trzech miesięcy. Równie niekorzystnie wyglądają wykresy RSI i Ultimate.

Ostatnie dwa miesiące można zawrzeć w formacji klina zwyżkującego. Jeśli figura taka występuje w trendzie wzrostowym, to stanowi o jego zakończeniu. Po pełnym ukształtowaniu formacji można oczekiwać gwałtownego zwrotu na rynku, a spadek powinien sięgnąć przynajmniej początku klina, czyli w tym wypadku 25 zł.

Za spadkowym scenariuszem przemawia także fakt, że zatrzymanie zwyżki nastąpiło na 35 zł. To charakterystyczna wartość dla tego waloru - właśnie przy tym poziomie bardzo często dochodziło w przeszłości do zwrotów. Tak było w marcu 1999 roku, a także w kwietniu i listopadzie 2000 roku.

Reklama
Reklama

Za najbardziej prawdopodobny na najbliższe tygodnie scenariusz uznaję taki, zgodnie z którym notowania Amiki będą korygować przeszło czteromiesięczną zwyżkę. Korekta nie powinna zakończyć się wcześniej niż przed poziomem 25 zł. Wcześniej możliwy jest ruch powrotny w kierunku 35 zł. Przekroczenie tego poziomu na zamknięcie notowań sprawi, że nakreślony powyżej scenariusz stanie się nieaktualny.Remak - korzystny dla posiadaczy akcji trend zagrożony jest także na rynku akcji Remaku. Pod koniec stycznia notowania tej spółki osiągnęły poziom 2,8 zł, najwyższy od ponad pół roku. Utrzymanie tej wartości przekroczyło jednak możliwości byków i na kolejnych sesjach notowania spadły do 2,52 zł. To jest już 10% poniżej szczytu, a na dodatek przełamane zostało wsparcie na poziomie 2,57 zł, wyznaczane przez szczyt z listopada zeszłego roku. A to już jest wystarczający powód, żeby pozbyć się tych akcji, mimo że wykres kursu wciąż znajduje się ponad linią trendu wzrostowego, przebiegającą na 2,45 zł. Spadek poniżej tej bariery będzie potwierdzeniem zakończenia tendencji wzrostowej na rynku tych akcji. W przypadku realizacji takiego scenariusza oczekiwałbym spadku do historycznego minimum na 1,83 zł. Zwyżka stanowi bowiem korektę w bessie i powinna zostać zniesiona w całości.

Podobnie jak w przypadku akcji Amiki, sygnały sprzedaży pojawiły się na wskaźnikach technicznych. Poniżej wykresu swojej średniej spadł MACD, a Ultimate, po serii negatywnych dywergencji, znalazł się na najniższym poziomie od czterech miesięcy.

Strategia

Do czasu nieudanego ataku na szczyt z czerwca zeszłego roku wygląd wykresu indeksu Przemysł Elektromaszynowy zachęcał do inwestowania w ten sektor. Teraz, po dość gwałtownym spadku, akcje z tej branży nieco straciły swój urok i są zagrożone jeszcze większą przeceną. Wobec faktu, że siła relatywna mierząca zachowanie indeksu branżowego w stosunku do indeksu cenowego znajduje się w trendzie bocznym, co sugeruje, iż akcje elektromaszynowe będą zachowywać się podobnie do szerokiego rynku, inwestycji poszukałbym w innych sektorach. Swoje nastawienie do branży być może zrewidowałbym dopiero w razie pokonania przez wskaźnik sektorowy wartości 1134 pkt., choć i to zależałoby od stylu, w jakim doszło do wybicia.

KRÓTKI PRZEGLĄD BRANŻOWY

Apator - w trendzie wzrostowym od sierpnia zeszłego roku, blisko wybicia górą z ponaddwuletniego trendu bocznego, nieregularna płynność;

Reklama
Reklama

ZEG - na początku roku nieco częściej niż w poprzednich 12 miesiącach na akcjach tych zdarzają się transakcje, ale to wciąż drastycznie niepłynny papier;

Famot, Fasing, Kable, Zrew, Polar, Polna, Ponar, Wafapomp, ZPUE - bardzo niska płynność;

Tonsil - już prawie 12 miesięcy akcje te notowane są poniżej 1 zł, płynność niska;

Relpol - praktycznie od września zeszłego roku w trendzie bocznym; od tamtej pory byki podjęły jedną próbę wybicia górą, która zakończyła się niepowodzeniem, płynność nieregularna;

Rafako - notowania spadają od listopada zeszłego roku i wykres kursu znajduje się bardzo blisko dolnego ograniczenia ponadtrzyletniego trendu bocznego;

Reklama
Reklama

Hydrotor - w trendzie wzrostowym, którego dynamika rozczarowuje, płynność na ogół niska;

Kopex - w trendzie spadkowym od listopada zeszłego roku, notowania zmierzają w kierunku historycznego minimum na 8,4 zł; płynność niska;

Manometry - od stycznia zeszłego roku porusza się w trendzie bocznym, płynność stopniowo zanika.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama