Reklama

Złe wyniki aukcji

Ceny papierów spadły, a złoty się osłabił po wynikach środowej aukcji papierów skarbowych. Wspólna waluta zbliżyła się pod koniec dnia do poziomu 0,87.

Publikacja: 07.02.2002 08:46

za USD płacono 4,2 zł, za euro 3,635 zł, odpowiadało to 9,5% powyżej starego parytetu. Szybko dotarliśmy do 9,2%, dolar podrożał o 1,5 grosza, wspólna waluta o 1 grosz. Wokół tych poziomów krążyliśmy do 14.00. Wtedy przeważył popyt i na krótko dotarliśmy do 9,4%. Kursy wynosiły wtedy 4,208 i 3,635. Koniec dnia przyniósł jednak wyraźna korektę. Poziomy zamknięcia to 4,227 i 3,67, było to 8,75%.

Najważniejszym środowym wydarzeniem była oczywiście aukcja papierów skarbowych. Zaczęło się od wyższego od oczekiwań popytu. W pierwszej chwili optymizm wzrósł, ale szybko przeważyła podaż. Pojawiła się w związku z tym koncepcja, że wprawdzie, owszem, zainteresowanie papierami jest spore, ale jednocześnie nie zgłoszono wysokich cen w ofertach kupna. Późnym popołudniem okazało się, że rzeczywiście tak jest. Cena minimalna, po jakiej kupowano papiery dwuletnie, to 84,41 zł, a pięcioletnie to 96,56 zł. Po takich wynikach doszło do dość wyraźnej korekty na rynku wtórnym, która pociągnęła za sobą także zmiany wartości złotego.

Wciąż wygląda na to, że trend spadkowy polskiej waluty będzie kontynuowany. Co prawda w piątek po południu poznamy informacje o cenach żywności, które mogą być dobre, ale nawet jeśli wzrost styczniowy nie był duży, nie powinno to silnie wpłynąć na inwestorów. Jeśli Rada zdecyduje się na jakieś kolejne cięcie stóp, to raczej z powodu złych informacji o stanie gospodarki (np. słabych danych o produkcji przemysłowej), a nie dobrych o inflacji. Zresztą w ostatnich dniach spadły oczekiwania związane z kolejną obniżką. Jeśli już do niej dojdzie, to, zdaniem rynku, nie wcześniej niż w kwietniu.

Rano za euro płacono 0,867 USD. Właściwie aż do 13.00 niewiele się działo. Potem przeważył popyt, o 15.00 byliśmy na 0,863. Koniec dnia to wzrost wartości. W ostatnich transakcjach za wspólna walutę płacono 0,868.

W IV kwartale o 3,5% poprawiła się wydajność pracy w USA. Oczekiwano poprawy o 3,2%, poprzednio mieliśmy 1,5%. Z kolei bezrobocie w Niemczech wzrosło w styczniu do 9,6% z 9,5% w grudniu. Dokładnie takiej informacji spodziewali się analitycy.

Reklama
Reklama

Dzisiaj odbędzie się posiedzenie Europejskiego Banku Centralnego. Nikt nie spodziewa się zmian w polityce monetarnej. Po pierwsze, pojawiły się oznaki ożywienia w strefie euro. Po drugie, zaczyna rosnąć inflacja (do czego przyczyniły się przede wszystkim wprowadzenie euro i sezonowy wzrost cen żywności). No i po trzecie - przedstawiciele EBC sugerowali, że nie ma co liczyć na jakieś cięcia najbliższym czasie.

Poza tym poznamy informacje o zmianie poziomu kredytów konsumpcyjnych oraz nowo zarejestrowanych bezrobotnych w USA, a także dane o zamówieniach przedsiębiorstw w Niemczech.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama