Wprawdzie spółka w tym roku zamierza zwiększyć produkcję o 2%, jednak - zdaniem wielu inwestorów - nie wystarczy to, by zrekompensować straty związane z przeceną ropy na światowych rynkach. Tymczasem zapowiedź wyraźnego zwiększenia wydobycia sprzyjała innej firmie tej branży Sibnieft, której walory zdrożały o 4,4%. Wyraźnie, o 2,9%, zdrożały też papiery koncernu górniczego Norylski Nikiel. Spółce tej sprzyja wyraźny wzrost cen palladu na świecie.