Reklama

Więcej wypłat niż wpłat do funduszy agresywnych

Aktywa funduszy inwestycyjnych rosły w ubiegłym miesiącu znacznie wolniej niż w poprzednich okresach. Na koniec stycznia wyniosły 12,8 mld zł, co w skali miesiąca daje wzrost o 7,5%. W największym stopniu (o 9,4%) zwiększyły się aktywa funduszy agresywnych. Z naszych obliczeń wynika jednak, że to skutek odbicia na giełdzie, a nie nowych wpłat do tych podmiotów.

Publikacja: 09.02.2002 07:50

Aktywa wszystkich funduszy inwestycyjnych zwiększyły się w styczniu o 890 mln zł (7,5%). To znacznie mniej niż w dwóch poprzednich miesiącach, gdy, dzięki dużym wpłatom dokonywanym przez osoby fizyczne, aktywa funduszy rosły w tempie kilkudziesięcioprocentowym (w listopadzie zwiększyły się o 43,2%, a w grudniu o 20,6%).

W ujęciu kwotowym najbardziej (o 635,8 mln zł) wzrosły aktywa funduszy obligacyjnych. Niemal połowa tego przyrostu to zasługa funduszu PKO/CS, którego majątek zwiększył się w skali miesiąca z 1,8 mld zł do 2,1 mld zł (18,4%). Znaczny przyrost aktywów, wynoszący 85,8 mln zł (11,2%), zanotował też Skarbiec Obligacja. Na drugim miejscu znalazły się fundusze agresywne, które pod koniec miesiąca zarządzały kapitałem o 93,3 mln zł większym niż na początku miesiąca. Zanotowały one natomiast największy procentowy wzrost aktywów, wynoszący 9,4%.

Z wyliczeń PARKIETU wynika jednak, że wzrost ten jest konsekwencją odbicia na giełdzie, a nie nowych wpłat do funduszy agresywnych. W skali miesiąca zysk z inwestycji tych podmiotów wyniósł średnio 10,2%, czyli o 0,8 pkt. proc. więcej od przyrostu aktywów. Różnica między kwotami wycofanymi z agresywnych a nowymi wpłatami wyniosła kilka milionów złotych. Największe wypłaty netto miały miejsce w Pioneerze III, Skarbcu Akcji oraz PKO/CS Akcji.

- W PKO/CS Akcji faktycznie było w styczniu więcej umorzeń niż nowych wpłat. Przypuszczamy, że pieniądze wycofywali inwestorzy, którzy już od dłuższego czasu byli uczestnikami funduszu i zwlekali z decyzją o wyjściu do momentu, gdy sytuacja na giełdzie się poprawi - mówi Anna Jagiełło, dyrektor ds. marketingu i PR w PKO/CS TFI. - Myślę, że do tego, aby inwestorzy ponownie przekonali się do funduszy inwestujących w akcje, konieczne są długofalowe wzrosty na giełdzie. Muszą one trwać od pół roku do 12 miesięcy. Nie wystarczą silne, ale krótkotrwałe zwyżki - uważa Zbigniew Jagiełło, prezes Pioneer Pekao TFI.

Aktywa pozostałych funduszy inwestujących na rynku akcji, zrównoważonych i stabilnego wzrostu, wzrosły odpowiednio o 60,5 mln zł oraz 16,4 mln zł (po 6%). W przypadku funduszy zrównoważonych, które utrzymują mniej więcej połowę aktywów w akcjach i połowę w papierach bezpiecznych, wzrost aktywów, podobnie jak w agresywnych, był efektem dobrych wyników inwestycyjnych. Z naszych szacunków wynika bowiem, że z funduszy tych wycofano w ciągu miesiąca ok. 8,5 mln zł. Najwięcej, bo prawie 12 mln zł, wypłacono w ujęciu netto z Pioneera I. Dodatnie były natomiast wpływy netto do funduszy stabilnego wzrostu, które wyniosły ok. 2,5 mln zł.

Reklama
Reklama

Wszystko wskazuje na to, że mimo 10-proc. zysków, jakie dały w styczniu fundusze agresywne, nadal największym zaufaniem Polaków cieszą się podmioty inwestujące w papiery bezpieczne. Z naszych obliczeń wynika, że do funduszy obligacyjnych wpłacono w styczniu netto ok. 516 mln zł. A do pieniężnych - ponad 30 mln zł.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama