Pierwotnie Kogeneracja prognozowała wypracowanie w ubiegłym roku 21,3 mln zł zysku netto (rok wcześniej odnotowała 14,3 mln zł zysku). Pod koniec listopada ubiegłego roku, po ujawnieniu niezgodności stanu ewidencyjnego węgla z rzeczywistą ilością surowca na składowisku, ówczesny zarząd spółki przedłożył radzie nadzorczej korektę tych założeń, utrzymując jednak, że spółka zamknie 2001 rok zyskiem na poziomie 11 mln zł. Dopiero 21 grudnia ub.r. Kogeneracja wysłała komunikat, w którym podała, że także osiągnięcie takiego wyniku finansowego jest nierealne.
Ostatecznie okazało się, że w wyniku przyjęcia zbyt niskich wskaźników produkcyjnych stan ewidencyjny węgla nie zgadzał się z faktycznym i konieczne było wprowadzenie korekty zwiększającej koszt zużycia paliwa na kwotę (wraz z kosztami transportu) 15,9 mln zł.
O stracie operacyjnej, która wyniosła 18,8 mln zł, przesądził także przedłużający się remont uszkodzonego turbozespołu, co wpłynęło na zwiększenie kosztów produkcji oraz ponadplanowy wzrost kosztów stałych.
- O kolejnych korektach planów finansowych informowaliśmy najwcześniej jak to było możliwe. Do przedstawienia precyzyjnych danych potrzebne było dokładne określenie niedoboru paliwa i uzyskanie zaleceń audytora - stwierdził Piotr Sztura, rzecznik prasowy Kogeneracji.
Pomimo tych zdarzeń spółka osiągnęła jednak - za sprawą dużego, dodatniego salda operacji finansowych - zysk na działalności gospodarczej na poziomie 1,95 mln zł. Było to możliwe głównie dzięki korzystnym lokatom nadwyżek finansowych, pochodzących przede wszystkim z przeprowadzonej pod koniec 2000 roku emisji akcji serii B.