Obroty były nieznaczne" - powiedział PAP Karol Zaluski, dealer ING BSK. "W piątek także nie powinno być silnych zmian. Największy wpływ na rynek będzie miało zamykanie pozycji przed weekendem" - powiedział Zuber. Zaluski dodał, że w ciągu najbliższych dni złoty powinien znaleźć się w przedziale 4,15-4,20 za dolara. Zdaniem Zubera na najbliższym posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej w przyszłym tygodniu nie dojdzie do redukcji stóp procentowych. Podobnie uważają inni analitycy. Przed miesiącem RPP obniżyła stopy procentowe o 100-200 punktów bazowych, przy czym główną stopę interwencyjną o 150 pkt. bazowych. Ostatnio prezes NBP Leszek Balcerowicz powiedział, że RPP zdyskontowała styczniowe dane o inflacji i produkcji przemysłowej już przy podejmowaniu decyzji podczas ostatniej obniżki stóp. Balcerowicz dodał, że w drugim kwartale można oczekiwać skumulowanych efektów poprzednich obniżek stóp procentowych. "Ciekawe może być natomiast to, jak na deczyję RPP zareagują rząd i partie koalicyjne. Będzie to miało wpływ na rynki finansowe. Będziemy również z uwagą czekać na publikację danych o rachunku obrotów bieżących w czwartek" - powiedział Zuber. Deficyt obrotów bieżących wzrósł w grudniu do 460 mln USD z 417 mln USD w listopadzie. Według Grzegorza Wójtowicza z RPP deficyt w ujęciu rocznym spadł do 4 proc. PKB z 6,3 proc. PKB po 2000 roku. Analitycy przewidują, że jeszcze co najmniej przez pierwszy kwartał utrzymają się tendencje słabego importu i słabnącego eksportu. Jednak w relacji do PKB deficyt obrotów bieżących utrzyma się na poziomie 4 proc. albo niższym.
(PAP)