Sytuacja finansowa Netii jest zła. O losach operatora zadecydują wierzyciele i najwięksi akcjonariusze. Od porozumienia w sprawie zamiany długu na akcje zależy dalsza przyszłość spółki. Jeżeli nie zostanie ono osiągnięte, bardzo trudno będzie nakłonić wierzycieli, by zaakceptowali warunki układu.
Rozbieżności pomiędzy dwiema propozycjami zamiany zadłużenia na akcje nie są na tyle duże, aby niemożliwe było osiągnięcie kompromisu. Sprawa nie jest jednak prosta, o czym świadczy kolejna przerwa w NWZA, zarządzona tym razem do 5 marca br. Obie propozycje nie są zbyt korzystne dla drobnych akcjonariuszy. Propozycja układu jest nieatrakcyjna dla wierzycieli i ma na celu zapewnienie operatorowi spokoju do czasu wypracowania kompromisu w sprawie zamiany zadłużenia na akcje.
Skonsolidowane wyniki finansowe za 2001 r. są słabe. Mimo że przychody zwiększyły się w ciągu roku o 22,2% (w IV kw. tylko o 3,2%), strata na działalności operacyjnej wzrosła prawie o 130%, do 295 mln zł (o 55%), strata netto wzrosła o 155%, do 1,28 mld zł (w IV kw. z powodu odpisów wzrosła o 1330%).
Tak wysoka strata netto to w dużej mierze efekt nieplanowych odpisów amortyzacyjnych, kosztów finansowych związanych z zawartymi przez spółki Grupy Netia transakcjami zabezpieczającymi przed ryzykiem kursowym oraz dokonania jednorazowego odpisu kosztów emisji obligacji.