Udanie dla posiadaczy akcji średnich spółek zakończył się test wsparcia na wysokości 1050 pkt. przez MIDWIG. Indeks po dotarciu do tego poziomu zatrzymał spadki, a od kilku sesji powoli pnie się w górę. Nie wykorzystywałbym jednak tej sytuacji do kupna akcji. Uważam, że co najwyżej warto się wstrzymać ze sprzedażą już posiadanych walorów do momentu pokonania wspomnianego wsparcia. Za taką decyzją przemawia przede wszystkim fakt, że MIDWIG porusza się obecnie w krótkoterminowym trendzie spadkowym i że ponad dwa tygodnie temu wybił się w dół ze średnioterminowego trendu wzrostowego, co sugeruje, że byki powoli wycofują się ze swoich inwestycji. Możliwy jest jeszcze oczywiście jakiś ruch powrotny w okolice przebitej linii trendu, a tym samym w okolice ostatniego szczytu. Oba opory znajdują się przy 1100 pkt., ale dopóki poziom ten nie zostanie pokonany, nie kupowałbym żadnych akcji.
Pesymistyczny rozwój sytuacji w średnim terminie sugerują wskaźniki techniczne. Źle wygląda dynamicznie zniżkujący tygodniowy histogram MACD. Także system kierunkowy nie przemawia za kupnem akcji. Średni indeks ruchu kierunkowego (ADX) spadł już od ostatniego szczytu o około 40 pkt., a linie kierunkowe po długim okresie panowania byków zrównały się kilka sesji temu.