- Jeśli nastąpi ożywienie w drugiej połowie roku i tak nie zdoła ono podciągnąć całorocznych wyników do naprawdę dobrego poziomu - powiedział doradca prezydenta. Podobne prognozy formułują inni ekonomiści. - Szacunki pana Orłowskiego są spójne z naszymi - powiedziała Katarzyna Zajdel-Kurowska, ekonomistka Banku Handlowego. - Spodziewamy się, że w I kwartale wzrost PKB będzie nieco poniżej zera, a w drugim będzie zerowy. Łącznie więc w całym I półroczu PKB nieco zmaleje albo nie zmieni się.

Według prognoz Banku Handlowego, w całym roku PKB wzrośnie o 0,9%, a więc nieco mniej, niż zaplanował rząd w ustawie budżetowej (wg niej, PKB wzrośnie o 1%).

Nie wszyscy się jednak zgadzają z takimi prognozami. Według Janusza Jankowiaka, głównego ekonomisty BRE Banku, w I kwartale gospodarka odnotuje przyspieszenie wzrostu PKB. - Sądzimy, iż tempo wzrostu gospodarczego w I kwartale może sięgnąć nawet 1,5%, co wynika ze znacznego spadku zapasów przed rokiem. Teraz wystarczy, aby tego spadku nie było i wzrost PKB będzie wyższy - wyjaśnił.

Jednak spodziewa się on, że II kwartał będzie sporo słabszy od pierwszego. W całym roku, według prognoz BRE, PKB ma wzrosnąć o 1,6%.