Zysk na akcję (EPS) w tym kwartale wyniesie 0,15-0,17 euro lub więcej, ale dynamika spadku sprzedaży będzie wyższa niż zakładana na początku roku na poziomie 6-10%. Przychody ze sprzedaży urządzeń sieciowych zmniejszą się o 25%, według uaktualnionej prognozy, wobec 16-20-proc. spadku przewidywanego wcześniej.

Kierownictwo Nokii podtrzymało prognozy dla pionu produkującego telefony komórkowe. W tym segmencie sprzedaż ma zmniejszyć się o 3-7%.

Wprawdzie po raz trzeci w ciągu roku Nokii uda się osiągnąć planowane przez firmę kwartalne wskaźniki finansowe mimo spadku sprzedaży, ale inwestorzy okazali się sceptyczni. To wbrew logice - skomentował zapewnienia kierownictwa Nokii Per Lindberg z Dresdner Kleinwort Wasserstein, który nie może zrozumieć, jak możliwe jest wypracowanie lepszych wyników finansowych przy spadających przychodach ze sprzedaży.

Ericcson, szwedzki rywal Nokii, która ma największy udział w światowym rynku telefonów komórkowych, jest bardziej uzależniony od koniunktury w segmencie wyposażenia sieciowego, dlatego jego akcje na początku wtorkowej sesji przeceniono o 7%. Szefostwo fińskiego koncernu oraz inwestorzy z zainteresowaniem oczekiwali na prezentację Ericcsona, zaplanowaną podczas hanowerskiej wystawy Cebit. - Pod koniec dnia będziemy mieli większą jasność, czy problemy zaprezentowane przez Nokię dotyczą tylko tej spółki, czy też całej branży - powiedział Bloombergowi Per Lindberg.