Zgodnie z rosyjską konstytucją prezes banku centralnego jest mianowany przez parlament. Media rosyjskie już od dawna snuły domysły na temat odejścia Gieraszczenki w związku z rozbieżnościami między nim a rządem w sprawie kontroli nad rynkiem walutowym i sporem wokół własności Wniesznietorgbanku, jednego z głównych banków rosyjskich. Bank centralny ma pakiet kontrolny we Wniesznietorgbanku i Gieraszczenko był przeciwny próbom przejęcia kontroli nad tym bankiem przez rząd. 64-letni Gieraszczenko był już we wczesnych latach 90. prezesem Banku Centralnego Rosji, lecz stracił ten urząd w październiku 1994 roku. Wrócił do banku we wrześniu 1998 roku, gdy Rosja pogrążyła się w największym w czasach poradzieckich kryzysie finansowym. 54-letni Siergiej Ignatiew w latach 90. był wiceministrem finansów i gospodarki, a także krótko wiceprezesem Centralnego Banku Rosji. (PAP)