- Prospekt Grupy ITI był i jest na bieżąco uzupełniany, tak aby odzwierciedlał najnowsze wydarzenia. Nie brakuje w nim żadnych istotnych informacji i najprawdopodobniej zostanie wkrótce zaakceptowany przez KPWiG - poinformował Bruno Valsangiacomo, potwierdzając wcześniejsze doniesienia PARKIETU.
B. Valsangiacomo powiedział jednak, że właściciele Grupy nie zdecydowali jeszcze, jakiej wielkości środki chcą pozyskać z rynku w ramach nowej emisji. - Decyzja w tej sprawie zostanie podjęta w najbliższym czasie - zapewnił.
O tym, że firma poważnie myśli o notowaniu na GPW (ze względu na kilkakrotnie przekładany termin debiutu niektórzy stracili już nadzieję), świadczą operacje przeprowadzone na walorach zarejestrowanych w Luksemburgu.
Proces przygotowywania do wejścia na GPW był kilkuetapowy. W kwietniu ub.r. zgromadzenie akcjonariuszy zatwierdziło zmiany w statucie spółki (pisaliśmy o tym we wcześniejszych wydaniach PARKIETU). Na ich podstawie właściciele akcji Grupy ITI otrzymali w zamian za każdy walor spółki jedną akcję serii A (łącznie wyemitowano 32,8 mln sztuk, wszystkie notowane będą w Luksemburgu) i 4 akcje serii B (walory tej serii notowane będą na GPW). Następnie na akcje B została zamieniona również blisko połowa z nowo wyemitowanych akcji serii A, o czym zdecydowali właściciele tych ostatnich walorów, chcący mieć możliwość obrotu wszystkimi posiadanymi papierami ITI na giełdzie w Warszawie.
Ostatecznie w Luksemburgu będzie notowanych jedynie 17,4 mln akcji serii A (tak jest już dzisiaj), a na warszawskiej GPW prawie 143,5 mln walorów serii B oraz - potencjalnie - akcje nowej emisji, której szczegóły są nadal przedmiotem dyskusji.