Spory udział miał w nich handel akcjami BRE (13,4 mln zł). Było to w dużej mierze zasługą kilku transakcji, w których właściciela zmieniły pokaźne pakiety walorów (podobnie było w przypadku Żywca). Kurs akcji banku wzrósł o 3,1%, odrabiając straty z początku tygodnia.

Na poziomie 5,9 zł ustabilizowały się natomiast notowania Elektrimu. Po 0,5% wzrosła cena papierów Pekao SA i PKN Orlen. Płocki koncern zyskiwał na wartości na drugiej sesji z rzędu, wcześniej jego notowaniom nie sprzyjała informacja o zmniejszeniu zaangażowania amerykańskiego funduszu EMGF. Straty odrabiała także TP SA (0,4-proc. wzrost i największe na rynku obroty na poziomie 34,1 mln zł). W dużym stopniu mogło to być pochodną poprawy notowań France Telecom. Spółka-matka polskiej firmy telekomunikacyjnej pomimo straty za 2001 rok (po przeszacowaniu wartości inwestycji) nie zamierza podwyższać kapitału. Jej przedstawiciele poinformowali także o postępach w rozwiązywaniu problemu zadłużenia oraz spodziewanej dalszej poprawie wyników spółki Orange, komórkowego ramienia FT.

Po jednodniowych, spekulacyjnych "wyskokach" spadły wyceny Apeximu (-9,5%) i Netii (-3,2%). Kurs akcji pierwszej z tych spółek wzrósł w środę na fali pogłosek o możliwym przejęciu przez inną firmę z branży, a chwilową poprawę notowań drugiej spowodowało odwieszenie handlu jej kwitami na Nasdaq.