Raport opublikowany przez Jupiter Media Metrix nieco chłodzi entuzjazm szefów koncernów medialnych i rozrywkowych - liczba osób, które zgadzają się na płacenie za treść, spadła w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy o 3%. W najnowszym badaniu gotowość do płacenia deklaruje 42% ankietowanych, podczas gdy w sierpniu 2000 roku 45% internautów. Zdaniem analityków, przychody z tytuły płatnego contentu będą wzrastać, choć nie zagrożą pozycji tradycyjnych gazet i magazynów. W tym roku wydatki na płatne treści internetowe wyniosą 1,4 mld USD, a w roku 2006 - 5,8 mld. Kwoty te nie są oszałamiające, biorąc pod uwagę, że uwzględniają wydatki konsumentów zarówno na szeroko pojęte "treści ogólne", np. dostęp do plików audio i wideo, a także treści "dla dorosłych", jak i sprzedaż gier on-line i dostarczanie muzyki w formatach cyfrowych.

Opłaty subskrypcyjne to dla wielu serwisów internetowych jedyna szansa wygenerowania znaczących przychodów. Niechęć konsumentów do płacenia za treść będzie maleć wraz z rozpowszechnianiem się tego modelu. Największą rolę odegrają na pewno portale, które jako "agregatorzy treści", będą umożliwiać internautom zakup atrakcyjnych serwisów. W propagowaniu modelu płatnej subskrypcji dużą rolę odegrają też koncerny medialne oraz dostawcy internetu. Ci ostatni mogą doliczać opłaty za korzystanie z treści do comiesięcznych rachunków, co pozwoli na uniknięcie wdrażania dość złożonych systemów tzw. mikropłatności.