D. Rosati nie ujawnił, czy podczas posiedzenia Rady w tym tygodniu opowie się za kolejną redukcją stóp procentowych. Dodał jednak, że trwający obecnie cykl łagodzenia polityki pieniężnej zbliża się do końca. - Z każdą obniżką zbliżamy się do granicy, poniżej której stopy nie powinny spadać. Nie wiem, czy ta granica to osiem, dziewięć, dziesięć czy też siedem procent, ale pewna granica istnieje - powiedział Rosati.
Jego zdaniem, dobre dane o sprzedaży detalicznej, wzroście wpływów z podatków pośrednich oraz słabnącym eksporcie oznaczają, że ożywienie jest już blisko. - Konsumpcja będzie napędzać gospodarkę w 2002 roku. W ubiegłym roku wydatki były ograniczane z powodu złych perspektyw gospodarczych. Jednak obecnie poziom oszczędności zmniejszył się, ponieważ ludzie starają się utrzymać poziom wydatków konsumpcyjnych - mówi Rosati.
Dariusz Rosati ocenia, że w 2002 roku wzrost gospodarczy wyniesie 2,0-2,5%, czyli więcej niż 1,6% przewidywane przez analityków i 1% założony przez rząd w budżecie.
W ubiegłym roku tempo wzrostu PKB spadło do 1,1%. Zdaniem Rosatiego, w tym kwartale wzrost gospodarczy wyniesie od 0 do 1%, a w drugim kwartale będzie to już 1,0-1,5% PKB.