Reklama

Rynek oczekuje poprawy wyników

Czwarty kwartał 2001 r. dla firm informatycznych wiązał się, zgodnie z przypuszczeniami, z kontynuacją niekorzystnych tendencji. Spowolnienie gospodarcze daje się firmom informatycznym we znaki mocniej niż spółkom z innych sektorów. Informatyka jest bowiem typowym przedstawicielem branż cyklicznych.

Publikacja: 27.03.2002 08:15

W okresach ożywienia gospodarczego spółki IT uzyskują wyższą stopę wzrostu sprzedaży i zysków niż przeciętna rynkowa. W okresach dekoniunktury sytuacja ma się odwrotnie. Sprzedaż i zyski charakteryzuje gorsza dynamika niż dla przeciętnego przedsiębiorstwa.

W takim otoczeniu spółki informatyczne mają problemy z rozwojem. Widać to po wynikach finansowych największych polskich spółek IT. Z tego grona jedynie ComputerLandowi i Softbankowi udało się powiększyć sprzedaż w okresie październik-grudzień 2001 r. w porównaniu z analogicznym okresem 2000 roku (nie uwzględniliśmy przy tym wyników Prokomu i Grupy Onet, gdyż spółki te zaczęły publikować raporty skonsolidowane nie podając rezultatów IV kwartału 2000 r.). Wzrost ten był jednak ledwie jednocyfrowy. Mimo słabej dynamiki przychodów ze sprzedaży netto, firmy informatyczne poprawiły w ostatnim kwartale rentowność, zarówno na poziomie operacyjnym (marżę EBITDA poprawiło 70% spółek) jak i na poziomie netto (rentowność sprzedaży była lepsza w 4/5 firm IT). Coraz lepiej radzą sobie producenci oprogramowania: MacroSoft i Simple.

Niestety, w I kwartale 2002 r. nie należy spodziewać się dalszej poprawy wyników finansowych spółek IT. W ocenie wielu makroekonomistów okres ten będzie jeszcze gorszy dla krajowej gospodarki niż miniony. Niewykluczone że będziemy mieć wówczas do czynienia z bezprecedensowym spadkiem wzrostu PKB. Ucierpią na tym firmy informatyczne. Analitycy amerykańskiego banku inwestycyjnego Merrill Lynch oszacowali tegoroczną dynamikę wzrostu nakładów na technologie informatyczne. Owszem, za sprawą spodziewanego ożywienia koniunktury w gospodarce w II półroczu dojdzie do zwiększenia wydatków, jednak wzrost ten będzie bardzo skromny. W Europie wydatki na IT wzrosną o 4% (w USA 2%).

Prognozy

Dobrym barometrem wyznaczającym koniunkturę w sektorze informatycznym jest wskaźnik EPS. W 2001 roku połowa firm sektora była nierentowna. Dotyczyło to jednak przede wszystkim małych firm. Wyjątkiem była Grupa Onet, następca Optimusa, lecz do chronicznych kłopotów z uzyskiwaniem zysku przez tę firmę zdążyliśmy się już przyzwyczaić. Rok 2001 był okresem restrukturyzacji działalności przez wiele firm IT. W niektórych przypadkach wydaje się, że restrukturyzacja przynosi pożądane efekty (Elzab, MacroSoft). Niestety, są także spółki, przed którymi jest jeszcze wiele do zrobienia, by odzyskać dawną pozycję (Apexim, Softbank).

Reklama
Reklama

Średnie P/E dla zyskownych spółek informatycznych wynosi 31,9 pkt. To sporo. Taka wycena rynkowa nie antycypuje z pewnością najwyżej 15-proc. poprawy EPS sektora w tym roku. Spodziewamy się, że w tym roku poprawie ulegnie zysk przypadający na jedną akcję większości spółek sektora. Najbardziej spokojni jesteśmy o zyski Prokomu i ComputerLandu. O wiele mniej pewna jest już dynamika wzrostu EPS ComArchu. Jednocześnie w tym roku powinny pojawić się pierwsze zyski od dłuższego czasu w takich spółkach, jak Elzab, MacroSoft, Simple. Niestety, nie oznacza to, że wyceny rynkowe firm informatycznych są atrakcyjne. Na bazie modelu PEG trudno znaleźć spółkę, którą warto uwzględniać w swoich decyzjach inwestycyjnych. Wyjątkiem pod tym względem jest Prokom.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama