Inwestorem strategicznym Orbisu jest francuska grupa hotelarska Accor. Francuzi obecni są w polskiej spółce od sierpnia 2000 roku. Na początku marca tego roku KPWiG zezwoliła, aby przekroczyli oni 25-proc. próg w głosach na WZA. Accor ma zgodę na powiększenie swojego udziału do 31 marca. Do wczoraj spółka nie podała komunikatu o kupnie papierów. Jeżeli Accor chce powiększyć liczbę akcji Orbisu, musi to zatem zrobić dzisiaj. Jeśli tego nie uczyni, zwróci się zapewne do KPWiG o przedłużenie terminu.
Walory spółki hotelarskiej to papiery o dość wysokim ryzyku inwestycyjnym. Współczynnik beta dla tych akcji wynosi 1,7. Statystycznie kurs walorów rośnie więc 70% więcej niż indeks WIG, a w przypadku spadku - tyle samo traci.
Mimo ryzyka statystycznego Orbis był ostatnio mocną pozycją w portfelu inwestycyjnym. Jego akcjonariuszami są dwaj poważni inwestorzy finansowi. Franklin Resources ma 5,01% akcji, OFE CU zaś posiada 5,08% walorów. Nie można też nie wspomnieć, że 5,01% Orbisu ma Michał Sołowow, inwestor indywidualny, główny udziałowiec giełdowych spółek Echo Investment, Mitex i Cersanit. Kielecki biznesmen znany jest z tego, że nie myli się w swoich decyzjach inwestycyjnych.
Papiery Orbisu cieszą się zainteresowaniem dużych inwestorów z kilku powodów. Spółka jest płynna (free-float 372 mln zł) oraz ma dużą kapitalizację (980 mln zł). Pod tym ostatnim względem zajmuje 17. pozycję na GPW.
Największa w Polsce firma hotelarska zarobiła w 2001 roku 53,1 mln zł. Przychody wyniosły 680 mln zł. To znacznie gorszy wynik niż w roku 2000. Wtedy zysk netto wyniósł 84,8 mln zł, a sprzedaż 778 mln zł.