Reklama

Dług zaniża wycenę Polsatu

Długi Polsatu i bieżąca wycena medialnych spółek na światowych giełdach powinny znaleźć odbicie w cenie tej stacji. Swoje szacunki wartości komercyjnej telewizji przedstawili na razie analitycy Deutsche Banku i DM BIG-BG. Różnią się one aż o 1 miliard złotych.

Publikacja: 28.03.2002 07:17

Minęło już kilka lat, odkąd Rupert Murdoch, australijski biznesmen i właściciel medialnego koncernu News Corp., postawił na biurku Zygmunta Solorza walizkę wypchaną kilkoma miliardami (!) dolarów, oferując je w zamian za kontrolę nad Polsatem. Mimo że właścicielowi stacji zapewne trudno się z tym pogodzić, zdaniem analityków, na ofertę w tej wysokości nie ma już co liczyć.

Według analityków Deutsche Banku, Polsat warty jest obecnie 2,7 mld zł. Na potrzeby tej wyceny przyjęli oni, że w 2001 r. stacja odnotowała 720 mln zł przychodów i 70 mln zł zysku netto, a także miała 29-proc. udział w rynku reklamy telewizyjnej i 22-proc. oglądalność.

Biorąc pod uwagę, że możliwości wejścia na rynek telewizyjny w Polsce są ograniczone, a koszt wysoki oraz że perspektywy wzrostu sektora są duże, podmiot chcący na nim zaistnieć powinien rozważyć 50-proc. premię w stosunku do wycen europejskich firm medialnych. Analitycy DB założyli jednak, że Polsat nie jest zadłużony.

Tymczasem według Andrzeja Szymańskiego, analityka DM BIG--BG, po uwzględnieniu zadłużenia, które (jeśli nie spłacono 250 mln zł) wynosi obecnie ok. 300 mln zł, telewizja Polsat warta jest 1,6-1,7 mld zł.

Zgodnie z deklaracjami Z. Solorza, właśnie teraz chce on podzielić się wpływami w Polsacie. W tym celu w lutym do wybranych kontrahentów trafiło memorandum, w którym zaoferowano im nabycie mniejszościowego pakietu telewizji.

Reklama
Reklama

- Sprzedaż od 33 do 49% akcji Polsatu powinna nastąpić jeszcze w 2002 roku. W odpowiedzi na memorandum otrzymaliśmy oferty od kilku podmiotów zagranicznych i polskich. Obecnie prowadzimy negocjacje - powiedział PAP Z. Solorz. Nie chciał podać nazw ani liczby zainteresowanych inwestorów.

- Trzeba wyważyć, co jest lepsze, czy partner branżowy, czy finansowy. Obecnie prowadzone są analizy, zobaczymy, co nam one pokażą - powiedział Z. Solorz.

Według nieoficjalnych informacji, memoranda zostały wysłane do największych graczy na rynku medialnym, w tym Bertelsmanna, News Corp., Vivendi, AOL Time Warner, Disneya, należącego do Silvio Berlusconiego holdingu Mediaset, koncernu Leo Kircha oraz Agory.

Według zapowiedzi prezesa Polsatu, telewizja ma w planach zwiększenie liczby własnych produkcji, wprowadzenie na antenę kolejnych seriali, teleturniejów i programów na licencjach. - Wszystkie te działania mają prowadzić do zwiększenia oglądalności, która obecnie szacowana jest na 22-24%. Zależy nam na pozyskaniu widzów z grupy 10-49 lat z większych miast i o większych dochodach. Taka grupa znajduje się w kręgu zainteresowań reklamodawców - dodał Z. Solorz.

Co ciekawe, po raz kolejny zapowiedział on także, że Polsat może w końcu trafić na giełdę. Kiedy? - Istnieje możliwość, że po pozyskaniu inwestora zdecydujemy się na wejście na GPW. Jeśli negocjacje z inwestorami zakończą się fiaskiem, wówczas wejście na giełdę także jest możliwe - powiedział prezes firmy.

Analitycy sceptycznie odnoszą się jednak do tych zapowiedzi, gdyż prezes Solorz zwodzi nimi rynek od 2000 r.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama