Zarząd ZUS przedstawił radzie nadzorczej wiele propozycji zmian w prawie, które mają usprawnić pracę Zakładu, a także poprawić jego sytuację finansową. Wśród nich są takie, które mają umożliwić spłatę długu wobec funduszy emerytalnych. - Zaakceptowaliśmy te propozycje - powiedział Andrzej Januszewicz, szef rady nadzorczej ZUS. - Teraz zostaną przekazane do Ministerstwa Pracy. Swoją opinię musi także wyrazić resort finansów.
Zarząd ZUS chce, aby jego długi wobec OFE przejął Skarb Państwa, który potem zamieni je na obligacje. Wstępnie założono, iż w tym roku nastąpi konwersja 80% długów, a w roku następnym na papiery zostanie zamienionych pozostałe 20%. Po konwersji długi zostaną przekazane w zarządzanie funduszom emerytalnym.
Nie do końca wiadomo, jaka jest wartość zadłużenia ZUS wobec OFE. Ostatnie szacunki resortu pracy mówiły o 7,3 mld zł (5,5 mld zł zaległych składek i 1,8 mld zł odsetek). Jednak do tej pory Zakład nie jest w stanie ich dokładnie określić. Zapewne więc do konwersji zostanie przyjęta kwota szacunkowa.
- Chcemy, aby był to rodzaj zaliczki - powiedział A. Januszewicz. - Dokładne kwoty poznany po identyfikacji ubezpieczonych.
Jeśli oba resorty - pracy i finansów - zaakceptują pomysły ZUS, one też określą szczegóły planu spłat zaległości. Od nich więc będzie zależało, jaka kwota zostanie przyjęta, w jaki sposób będzie się odbywał przydział obligacji i kiedy cała operacja się zakończy. Zakład wstępnie deklaruje, iż do końca 2003 roku zidentyfikuje wszystkie zaległe składki i wpisze je na konta klientów, co pozwoliłoby rozliczyć wszystkie długi.