W I kwartale 2002 r. łączna wartość fuzji i przejęć na świecie spadła jeszcze o 35% do 241 mld USD, tj. najniższego poziomu od pięciu lat. Jednak już w marcu spadek w stosunku do analogicznego okresu rok wcześniej wyniósł - według agencji Bloomberga - tylko 14% i był najmniejszy od grudnia 2000 r.
Największym przejęciem w I kwartale był zakup amerykańskiej firmy zbrojeniowej TRW przez giganta tej branży Northrop Grumman. Szczególną uwagę zwracała jednak duża aktywność spółek europejskich. W okresie od stycznia do marca zawarły one siedem z dziesięciu największych transakcji.
Były wśród nich przejęcia w różnych branżach. Szwedzka Telia uzgodniła zakup fińskiej Sonery, tworząc największą firmę telekomunikacyjną w krajach skandynawskich. Niemieckie przedsiębiorstwo użyteczności publicznej RWE przejęło brytyjską firmę Innogy. Z kolei brytyjska firma przemysłu tytoniowego Imperial Tobacco Group zakupiła niemiecką spółkę Reemtsma Cigarettenfabriken. W ostatnich dniach doszło też do uzgodnienia dużej transakcji w USA - Royal Dutch/Shell Group przejęła amerykańskiego producenta olejów samochodowych Pennzoil-Quaker State.
Na czołowych miejscach wśród doradców przy fuzjach i przejęciach znalazły się Credit Suisse First Boston, Merrill Lynch oraz Goldman Sachs Group. Na uwagę zasługuje spadek z dziewiątej na siedemnastą pozycję Dresdner Kleinwort Wasserstein po przejściu Bruce'a Wassersteina i grupy bankowców do Lazard.
Powracające zainteresowanie łączeniem przedsiębiorstw świadczy - zdaniem ekspertów - o coraz lepszych perspektywach gospodarczych. Oznaki poprawy koniunktury w USA oraz Europie sprawiły też, że rzadziej potencjalni nabywcy rezygnują z planowanych fuzji i przejęć. Dodatkową zachętę stanowi wzrost notowań na giełdach, który ułatwia bardzo popularną zapłatę akcjami za kupowane spółki.