Reklama

Pierwsze oznaki ożywienia

Instytucje finansowe świadczące usługi doradcze przy fuzjach i przejęciach uważają, że najgorsze mają już za sobą. Do takiego wniosku skłonił je coraz wolniejszy spadek wartości tych operacji, a także seria nowych transakcji, które zawierają zwłaszcza firmy europejskie.

Publikacja: 29.03.2002 09:15

W I kwartale 2002 r. łączna wartość fuzji i przejęć na świecie spadła jeszcze o 35% do 241 mld USD, tj. najniższego poziomu od pięciu lat. Jednak już w marcu spadek w stosunku do analogicznego okresu rok wcześniej wyniósł - według agencji Bloomberga - tylko 14% i był najmniejszy od grudnia 2000 r.

Największym przejęciem w I kwartale był zakup amerykańskiej firmy zbrojeniowej TRW przez giganta tej branży Northrop Grumman. Szczególną uwagę zwracała jednak duża aktywność spółek europejskich. W okresie od stycznia do marca zawarły one siedem z dziesięciu największych transakcji.

Były wśród nich przejęcia w różnych branżach. Szwedzka Telia uzgodniła zakup fińskiej Sonery, tworząc największą firmę telekomunikacyjną w krajach skandynawskich. Niemieckie przedsiębiorstwo użyteczności publicznej RWE przejęło brytyjską firmę Innogy. Z kolei brytyjska firma przemysłu tytoniowego Imperial Tobacco Group zakupiła niemiecką spółkę Reemtsma Cigarettenfabriken. W ostatnich dniach doszło też do uzgodnienia dużej transakcji w USA - Royal Dutch/Shell Group przejęła amerykańskiego producenta olejów samochodowych Pennzoil-Quaker State.

Na czołowych miejscach wśród doradców przy fuzjach i przejęciach znalazły się Credit Suisse First Boston, Merrill Lynch oraz Goldman Sachs Group. Na uwagę zasługuje spadek z dziewiątej na siedemnastą pozycję Dresdner Kleinwort Wasserstein po przejściu Bruce'a Wassersteina i grupy bankowców do Lazard.

Powracające zainteresowanie łączeniem przedsiębiorstw świadczy - zdaniem ekspertów - o coraz lepszych perspektywach gospodarczych. Oznaki poprawy koniunktury w USA oraz Europie sprawiły też, że rzadziej potencjalni nabywcy rezygnują z planowanych fuzji i przejęć. Dodatkową zachętę stanowi wzrost notowań na giełdach, który ułatwia bardzo popularną zapłatę akcjami za kupowane spółki.

Reklama
Reklama

Instytucje doradzające przy tego rodzaju transakcjach nie liczą na powrót do koniunktury z 2000 r., gdy łączna wartość fuzji i przejęć osiągnęła 2,9 bln USD wobec 1,6 bln USD w zeszłym roku. Dlatego przewidują dalszą redukcję personelu, aby ograniczyć koszty. Jednak powrót zainteresowania scalaniem poszczególnych branż stwarza znacznie lepsze perspektywy niż jeszcze kilka miesięcy temu.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama