Reklama

Giełdowy bezruch błogosławiony

Publikacja: 06.04.2002 09:38

"Przewróciło się - niech leży, zanim stęchnie - to długo jeszcze,...,, ja tym widokiem się napieszczę" - śpiewa lekarz Kuba Sienkiewicz. Stan bezruchu jest dla niektórych stanem błogosławionym i wielce pożądanym. Tkwienie w nim sprawia im wielką przyjemność. Z pewnością jednak za marazmem nie przepadają giełdowi inwestorzy. Dla nich przeciągający się na giełdzie trend boczny to męczarnia. Brak ruchu cen może doprowadzić aktywnego tradera do głębokiej depresji. Szuka więc takich akcji i instrumentów, których kursy ciągle się w trakcie sesji zmieniają. Spółki płynne to okazja do zarobku i tylko takimi się interesuje. Firmy mało płynne, na których nic się nie dzieje, są mu zupełnie niepotrzebne. Niestety, tych drugich przybywa. One po prostu na giełdzie są, bo kiedyś miały swoje "5 minut" i na nią weszły. Gorzej z wyjściem. Bo procedury, bo obowiązek ogłaszania wezwań, bo konieczność zwoływania w tym celu walnego. Lepiej więc trwać w bezruchu. Obecnie większość z nich jest w głębokiej hibernacji i wygląda na to, że wszyscy łącznie z GPW już się do tego stanu przyzwyczaili. Zapomniane nie tylko przez inwestorów, ale i media spółki w większości ograniczają swoją aktywność do przesyłania raportów finansowych. Powoli wszyscy przyzwyczajamy się do fikcji i udawania, że mamy nieźle prosperujący i szeroki rynek kapitałowy.

Bo czyż nie jest fikcją m.in:

- notowanie na CeTO "aż" 20, a na GPW "aż" 228 spółek. Jeśli umówimy się, że pod pojęciem notowanie rozumiemy umieszczanie nazwy firmy w codziennej tabeli notowań, to nie. Tymczasem dzienny obrót na rynku CeTO jest obecnie bliski zeru. Niestety, pomimo wysiłku animatorów "umarło" także kilkadziesiąt spółek na GPW.

- podział giełdowego parkietu na rynek podstawowy, równoległy i wolny. Inwestorzy nie przywiązują obecnie do tego żadnego znaczenia. Podobnie zobojętniało to emitentom, gdyż nikt się nie stara o przenosiny na wyższy parkiet. Rynek podstawowy nie kojarzy się już z prestiżem, gdyż utrzymywane są na nim spółki nie spełniające nawet wymogów rynku równoległego (np. Netia, Ocean, Best). Najważniejszy zarówno dla emitenta, jak i inwestora jest system notowań, do jakiego zostały zakwalifikowane akcje,

- notowanie zapomnianych spółek na fixingu, co tylko dodatkowo pogłębia ich marginalizację,

Reklama
Reklama

- utrzymywanie w obrocie kilkudziesięciu warrantów, z których zaledwie kilka cieszy się powodzeniem inwestorów,

- notowanie kontraktów terminowych na waluty przez Warszawską Giełdę Towarową (liczba otwartych pozycji od dłuższego czasu jest żenująco niska).

Zróbmy więc nareszcie wiosenne porządki na giełdowym podwórku i:

- arbitralnie wyczyśćmy giełdowy parkiet ze spółek, które pozostają na nim jedynie z przyzwyczajenia. Otwórzmy im szybką ścieżkę prawną, umożliwiającą opuszczenie rynku publicznego,

- zlikwidujmy obecny bezsensowny podział emitentów na trzy kategorie - notowanych na rynku podstawowym, równoległym lub wolnym (powinien pozostać jedynie podział na rynek urzędowy i nieurzędowy),

- zlikwidujmy fixingi i wprowadźmy wyłącznie notowania ciągłe, czego domaga się wielu inwestorów (będą mogli wówczas w każdej chwili zareagować na sytuację na rynku),

Reklama
Reklama

- jak najszybciej przenieśmy spółki z martwego CeTO na GPW,

- wycofajmy notowane "na siłę" instrumenty finansowe, które nie przyjęły się na naszym rynku.Te drobne ruchy pomogłyby w uporządkowaniu giełdowego podwórka. Aż boję się namawiać do rewolucyjnych rzeczy. Na przykład, giełda mogłaby udostępnić bezpłatnie wszystkim inwestorom notowania w czasie rzeczywistym. Wiem, że GPW straci przez to dodatkowe przychody, ale bez odważnych i pionierskich działań może sama stracić rację bytu. Zacznijmy naprawdę zabiegać o inwestorów, a nie deklarować, że o nich zabiegamy. Czekanie na opracowanie i wprowadzenie w życie kolejnej strategii rozwoju rynku tylko pogłębia fazę apatii i bezruchu. Chyba że napawanie się widokiem czegoś, co się przewróciło i już prawie leży, sprawia komuś dużą przyjemność.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama