"Jeśli chodzi o 2002 rok, z punktu widzenia przychodów do budżetu - zbycie podmiotów z sektora energetycznego jest konieczne, ponieważ nie ma projektów prywatyzacyjnych o takiej skali wartości przygotowanych do sprzedaży i do pozyskania środków dla wypełnienia realizacji budżetu" - powiedział Sitarski. Wcześniej we wtorek, wiceminister skarbu Małgorzata Ostrowska poinformowała PAP, że resort podtrzymuje prognozę tegorocznych przychodów z prywatyzacji w wysokości 6,6 mld zł. "Wprawdzie pierwszy kwartał był słaby, ale w drugim kwartale dojdzie do prywatyzacji mniejszych spółek Skarbu Państwa" - powiedziała PAP Ostrowska. Wiceminister dodała, że MSP ma dwa warianty realizacji osiągnięcia w tym roku zaplanowanych przychodów z prywatyzacji, przy czym wariant zastępczy zakłada sprzedaż mniejszościowych pakietów już sprywatyzowanych spółek. Z przyjętej przez rząd na początku kwietnia korekty "Założeń polityki energetycznej Polski do 2020 roku" wynika, że w tym sektorze kontynuowane będą m.in. rozpoczęte prywatyzacje zakładów grupy G-8 oraz warszawskiego Stoenu. Wartość transakcji sprzedaży 25 proc. akcji ośmiu zakładów energetycznych z tzw. grupy G-8 szacuje się na około 500 mln USD. Resort skarbu w końcu marca zdecydował, że będzie prowadził równoległe negocjacje o sprzedaży 25 proc. akcji G-8 z niemieckim konsorcjum E.On Energie AG i E.dis Energie Nord AG oraz El-Dystrybucją. Analitycy wyrażali wątpliwość, czy MSP uda się osiągnąć zaplanowane na 2002 rok przychody, ponieważ nie dojdzie do skutku w tym roku sprzedaż akcji PZU SA inwestorowi, ani też oferta publiczna tej spółki. Według wcześniejszych założeń. za 21 proc. PZU SA MSP miało uzyskać 2,77 mld zł. Minister skarbu Wiesław Kaczmarek w marcu formalnie odstąpił od drugiej umowy dodatkowej dotyczącej bezpośredniej sprzedaży konsorcjum Eureko 21 proc. akcji PZU SA. Na początku marca MSP szacowało wpływy z prywatyzacji na około 6 mld zł rocznie przez najbliższych pięć lat.(PAP)