Obecnie mBank jest częścią BRE. Po wydzieleniu ze struktur spółki-matki stanie się on odrębnym podmiotem. Jednocześnie, dzięki przeniesieniu jego działalności do Banku Częstochowa, akcje mBanku znajdą się od razu w obrocie na giełdzie. - BRE w zamian otrzyma nową emisję. Będzie to wiązało się z dokonaniem wyceny mBanku. Nie jesteśmy jednak zainteresowani jej zawyżaniem, aby w ten sposób poprawić wynik spółki-matki. Dlatego prawdopodobnie przeniesiemy po kosztach własnych mBank do Banku Częstochowa - powiedział Sławomir Lachowski, wiceprezes BRE. Nie ujawnił jednak, jaka jest obecnie wartość mBanku.
Według S. Lachowskiego, BRE, który obecnie posiada blisko 80% głosów na WZA Banku Częstochowa, nie chce mieć aż tak dużego udziału. Dlatego po zakończeniu restrukturyzacji BRE zamierza pozyskać dla niego nowego partnera, któremu odsprzeda część akcji. - Szukamy nie inwestora strategicznego, bo my nim jesteśmy, tylko partnera, który wniósłby do niego wartość dodaną. Może to być firma ubezpieczeniowa lub telekomunikacyjna - wyjaśnił wiceprezes. Podkreślił jednak, że BRE zachowa większościowy udział w spółce. Po przekształceniu Banku Częstochowa w mBank ma on działać w ramach grupy bankowej, czyli będzie posiadał pełne gwarancje BRE. Zasada ta ma działać również w drugą stronę.
Zdaniem S. Lachowskiego, po tym jak mBank zyska partnera, zaczną się prace nad zwiększeniem giełdowej płynności jego akcji. Wiceprezes BRE nie podał szczegółów, jednak prawdopodobnie bank będzie chciał przeprowadzić nową emisję akcji.
Internetowy mBank jest detalicznym ramieniem BRE Banku. Działa od listopada 2000 roku. Swoje usługi dotychczas kierował do klientów indywidualnych. Obecnie obsługuje ponad 190 tys. osób. Wartość zgromadzonych depozytów sięga 1 380 mln zł, a liczba wydanych kart płatniczych - 203 tys. Od początku tego miesiąca mBank oferuje także konto dla małych firm. Obecnie z oferty tej skorzystało 2 tys. przedsiębiorstw. Do końca roku bank zamierza zwiększyć tę liczbę do 25 tys.