"Myślę, że resort skarbu upora się z wyborem doradcy prywatyzacyjnego do końca trzeciego lub początku czwartego kwartału tego roku" - powiedział Kossowski w poniedziałek. Poinformował, że doradca prywatyzacyjny zajmie się badaniem rynku i sprawdzi kto, na jakich warunkach i czy w ogóle byłby chętny do wzięcia udziału w prywatyzacji polskiego sektora węgla kamiennego. Wiceminister przypomniał, że do końca czerwca rząd przygotuje szczegółowy program przekształceń sektora węgla kamiennego na lata 2003 - 2007. Program zakłada m.in. powołanie dwóch lub trzech koncernów wydobywczych oraz grupy węglowo-koksowej, uporządkowanie handlu węglem oraz przygotowanie górnictwa do prywatyzacji Prezes Państwowej Agencji Restrukturyzacji Górnictwa Marian Turek przewiduje, że górnictwo do końca roku osiągnie dodatni wynik finansowy, na poziomie 245 mln zł, jeżeli zostanie umorzona część długów tego sektora. Bez umorzeń strata wyniesie 600 mln zł. Wiceminister powiedział, że, po przeprowadzeniu audytu, w ubiegłym roku wynik finansowy górnictwa węgla kamiennego netto wyniósł 182 mln zł. "Jest to już po umorzeniu różnych zobowiązań. Bez umorzenia spółki węglowe zanotowałyby stratę przekraczającą 1,2 mld zł" - powiedział. Dodał, że po korekcie programu restrukturyzacji węgla kamiennego, której dokonano w grudniu 1999 roku, przewidywano, iż strata sektora w roku 2001 wyniesie 796 mln zł. "Można powiedzieć, że, w granicach 400 mln zł, nie zostały osiągnięte parametry zakładane przez autorów programu rządowego" - powiedział wiceminister. Podkreślił, że na wynik gorszy od prognozowanego wpłynęła struktura kosztów. "Po części te 400 mln zł kryje się w umorzeniach, ale i w podwyżkach płac" - dodał. Minister nie wykluczył, że w drugiej połowie roku na podstawie gotowego programu zmian w górnictwie tworzony będzie projekt ustawy, umożliwiającej jego realizację. Tworząc projekt zmian w górnictwie, resort gospodarki analizuje też dotychczasowy przebieg oddłużenia branży, której zobowiązania przekraczają 20,7 mld zł.(PAP)M