Zdaniem Krzemińskiego osłabienie polskiej waluty dokonuje się za sprawą nieznacznej deprecjacji euro do dolara.
"Euro otworzyło się dzisiaj trochę słabiej, kosztowało około godz. 9.00 88,8 centów wobec 88,9 centów na wtorkowym zamknięciu" - powiedział.
Dodał także, że rynek powinien pozostać stabilny aż do decyzji RPP o kształcie stóp procentowych w kwietniu.
"Nic się raczej nie zmieni do czwartku, chyba, że dojdzie do spekulacji. W przypadku cięcie stóp przez RPP o 100 pkt bazowych możliwa jest korekta złotego, czyli jego osłabienie" - powiedział.
RPP zbiera się w środę na dwudniowym posiedzeniu. Decyzję RPP rynek pozna w czwartek.