Stopa inflacji w trzech krajach - Hesji, Północnej - Nadrenii Westfalii i Bawarii - zmniejszyła się w kwietniu do 1,4%, z 1,8% dla całych Niemiec w marcu. - Koszty energii i żywności nie rosną tak szybko, jak w ub.r. i dlatego stopa inflacji spada. EBC nie ma więc powodów, by martwić się inflacją - powiedział Harald Joerg, ekonomista z frankfurckiego Dresdner Banku.
Według najnowszych prognoz czołowych instytutów ekonomicznych, inflacja w Niemczech ma wynieść w tym roku 1,5%. Na początku kwietnia europejscy ministrowie finansów nalegali na EBC, by nie podnosił stóp procentowych, zanim na dobre nie zacznie się ożywienie gospodarcze.
Niemiecka inflacja, stanowiąca prawie jedną trzecią europejskiego indeksu cen konsumpcyjnych, spadała w tym roku we wszystkich miesiącach poza jednym. Natomiast w lutym już po raz trzeci z rzędu zmniejszyła się sprzedaż detaliczna, co w sposób oczywisty ogranicza właścicielom sklepów możliwości podnoszenia cen.
Marzec zaś okazał się trzecim z rzędu miesiącem, w którym rosły w Niemczech ceny produkcyjne. Na przykład Infineon, drugi co do wielkości europejski producent półprzewodników, dostrzega już wyraźne oznaki wzrostu popytu. Cena jego mikroprocesorów pamięci, stanowiących 40% sprzedaży spółki, wzrosła od listopada ponadtrzykrotnie.
- Nadal jesteśmy przekonani, że w najbliższych miesiącach stopa inflacji spadnie w strefie euro do poziomu poniżej 2% i tam zostanie. Prognozowany spadek może być mniej wyraźny, jeśli utrzyma się wzrost cen ropy naftowej - powiedział na forum parlamentu europejskiego wiceprezes EBC Christian Noyer.