. "Sytuacja jest trochę lepsza niż wtedy, gdy publikowaliśmy nasze wyniki finansowe na początku marca" - powiedział w czwartek dziennikarzom Remi Vermeiren, prezes KBC, po spotkaniu z akcjonariuszami. "Ten rok rozpoczął się zadowalająco" - dodał. W marcu KBC oceniał prognozy na 2002 r. jako niepewne z powodu sytuacji w globalnej gospodarce i na rynkach finansowych. "Chociaż prognozy na 2002 r. wciąż pozostają niepewne, to są oznaki poprawy gospodarczej, dlatego wystartowaliśmy w tym roku lepiej niż się tego spodziewaliśmy" - powiedział Vermeiren. Prezes KBC zapowiedział jednak, że grupa zwolni nieco tempo ekspansji w środkowej Europie, która jest dla niej drugim, po Belgii, najważniejszym rynkiem działania. KBC posiada tu udziały w bankach w Polsce, Czechach i na Węgrzech. Ostatnio poinformował o nabyciu za 435 mld euro 34 proc. akcji słoweńskiego banku Nova Ljubljanska Banka, zaś w ub. tygodniu zwiększył swój udział w Kredyt Banku do 66,53 procent. Według prezesa belgijskiej grupy, mimo zamiaru zwolnienia tempa KBC może jednak podwyższyć swoje mniejszościowe udziały w instytucjach w tym regionie, prawdopodobnie w Polsce, mimo że w tej części Europy nie ma obecnie jakichś większych okazji. Dochody grupy w 2001 r. spadły po raz pierwszy od 20 lat ze względu na spadki na giełdach i wyższe straty inwestycyjne. Zysk KBC za cały 2001 r. spadł o 12 proc. do 1,02 mld euro (920 mln USD), czyli 3,39 euro na akcję, z 1,17 mld euro - 3,90 euro na akcję w 2000 r. Kurs akcji KBC wzrósł w tym roku o 12 proc.(PAP)