Reklama

Wszystko zależy od inflacji

W drugiej połowie roku może dojść do spadku cen obligacji skarbowych. Może, jeśli zakończy się proces obniżania stóp procentowych. Jednak jeśli inflacja będzie niska, a RPP będzie redukowała stopy po kawałeczku, inwestorzy nadal będą zarabiali na polskich papierach.

Publikacja: 04.05.2002 08:43

Od jesieni 2000 r. polskie obligacje były obiektem szczególnego zainteresowania inwestorów zagranicznych. Spadająca inflacja i postępujące za nią obniżki stóp dawały niezłe zyski - od listopada 2000 r. do chwili obecnej cena obligacji pięcioletnich (PS1005) wzrosła prawie o 22%, a papierów dziesięcioletnich (DS1110) o ponad 28%. Jednak, zdaniem analityków, okres szybkich zysków na papierach skarbowych wkrótce się skończy.

- Pierwszym testem będzie najbliższa, majowa aukcja obligacji - uważa Katarzyna Zajdel-Kurowska, ekonomistka Banku Handlowego. - Pokaże ona siłę rynku i to, czy są chętni na zakup obligacji. Jeśli tak, w krótkim okresie nie należy się spodziewać większych zmian na rynku papierów dłużnych.

W krótkim okresie, czyli do czerwca, kiedy wg większości ekonomistów nastąpi kolejna obniżka stóp. - Wszyscy byliby mocno zdziwieni, gdyby się okazało, że w czerwcu nie będzie kolejnej redukcji o - jak prognozuje rynek - 50 pkt. bazowych - twierdzi Krzysztof Rybiński, główny ekonomista BZ WBK.

To ma być ostatnie cięcie - potem, wg większości prognoz, zacznie rosnąć inflacja (do ponad 4% na koniec roku) i deficyt na rachunku obrotów bieżących, co uniemożliwi kolejne obniżki.

- Te czynniki oraz zakończenie cyklu obniżek stóp może spowodować w III kwartale osłabienie złotego, które związane będzie z odpływem kapitału z obligacji skarbowych - uważa K. Zajdel-Kurowska. - Londyn oczekuje, że po obniżce stóp w czerwcu stopy będą nadal spadać i w II połowie roku obniżą się o kolejne 100 pkt. bazowych - twierdzi K. Rybiński. - W miarę wzrostu inflacji te oczekiwania będą rewidowane. Dlatego w II połowie roku może dojść do niezłej korekty na rynku obligacji - dodaje.

Reklama
Reklama

Spadek cen obligacji będzie widać przede wszystkim po wynikach funduszy emerytalnych i inwestycyjnych, gdyż może on spowodować obniżenie wartości jednostek rozrachunkowych. Niższe ceny papierów dłużnych utrudnią nieco finansowanie potrzeb pożyczkowych budżetu, gdyż resort finansów będzie zmuszony do większych emisji papierów.

Jednak do spadku cen papierów skarbowych nie dojdzie, o ile czerwcowa obniżka nie będzie ostatnią z cyklu. - Bank centralny, obcinając ostatnio stopy o 50 pkt. bazowych, zapewne chciał w ten sposób wygasić oczekiwania na kolejne redukcje - powiedział Janusz Jankowiak, główny ekonomista BRE Banku. - A ponieważ ta taktyka wymaga, aby następna redukcja była jeszcze mniejsza, rzędu 25 pkt. bazowych, więc obcięcie stóp o 50-100 pkt., jak prognozujemy, może potrwać kilka miesięcy. To zaś oznacza, że rynek papierów skarbowych będzie nadal mocny.

Na dodatek, nie ma pewności, że inflacja będzie rosła. Resort finansów oczekuje, iż na koniec roku wyniesie ona 3,3-3,5%. Gdyby te prognozy się spełniły, znowu pojawią się oczekiwania na obniżki stóp, co będzie pobudzać dalszy wzrost cen papierów skarbowych.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama