Reklama

Aktywa stopniały o 370 mld USD

Clarence W. Hawkins, burmistrz miasteczka Bastrop w stanie Luizjana, będzie musiał wcześniej zamykać miejski basen, ograniczyć wykorzystywanie przez policję samochodów patrolowych i nie załata dziur w jezdniach. A wszystko dlatego, że to 13--tysięczne miasto musi wpłacić ok. 140 tys. USD, prawie dwa razy więcej niż przed rokiem, aby pokryć straty stanowego programu emerytalnego strażaków.

Publikacja: 10.05.2002 09:14

Miasto Nowy Jork szacuje, że w roku finansowym rozpoczynającym się 1 lipca będzie potrzebowało 1,77 mld USD, o miliard więcej, niż zakładano przed dwoma laty, na swoje pięć emerytalnych funduszy pracowniczych. Urzędnicy magistraccy rozważają już cięcia wydatków na opiekę nad ludźmi w podeszłym wieku i na budowę szkół, by wyrównać deficyt.

W całym kraju burmistrzowie i gubernatorzy będą musieli zwalniać nauczycieli, zamykać biblioteki i podnosić lokalne podatki, aby pokryć braki w funduszach emerytalnych pracowników sektora publicznego. Większość tych strat to wynik dwuletniej bessy na giełdach.

Straty funduszy emerytalnych powodują kłopoty budżetowe lokalnych władz. Na szczeblu stanowym łączny deficyt budżetowy wyniesie w tym roku finansowym 27 mld USD, a w przyszłym będzie jeszcze większy. Stanowe i lokalne fundusze emerytalne na koniec 2001 r. zarządzały 2,3 bln USD w imieniu ok. 15 milionów nauczycieli szkół publicznych, policjantów, śmieciarzy i innych pracowników tego sektora.

Aktywa publicznych funduszy zmniejszyły się o 370 mld USD w latach 2000 i 2001, głównie w wyniku strat na giełdach. Indeks Standard & Poor`s 500 spadł o 29% od szczytu w marcu 2000 r., a Nasdaq Composite aż o 67%. Miesięczne wypłaty z planów emerytalnych są gwarantowane, tak więc lokalne władze muszą wyrównywać wszelkie deficyty albo zmniejszając wydatki na inne cele, albo podnosząc podatki.

Aby wywiązać się z zobowiązań, które rosną o ok. 7% rocznie, fundusze inwestują prawie 65% aktywów w krajowe i zagraniczne akcje, a resztę mniej więcej po równo w obligacje, nieruchomości i lokaty bankowe. W latach 90. taki skład portfela dawał 12,7% zwrotu średniorocznie, gdyż amerykańskie giełdy przeżywały hossę.

Reklama
Reklama

W ub.r. publiczne fundusze emerytalne straciły średnio 4%. Oprocentowanie obligacji wynosi teraz 5,6%, a zwroty z akcji są prognozowane na poziomie 8% rocznie w ciągu najbliższych 5 do 10 lat.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama