Kapitał zakładowy Energomontażu-Północ wynosi ponad 37 mln zł i dzieli się on na ponad 3,7 mln akcji o wartości nominalnej 10 zł każda. Oznacza to, że nowych akcji mogłoby być maksymalnie prawie 2,8 mln.

W związku z tym, że projekt przewiduje możliwość wyłączenia prawa poboru, za uchwałą muszą głosować akcjonariusze dysponujący na walnym większością 4/5 głosów.

Plan podwyższenia kapitału na pewno zaaprobuje Ryszard Opara, główny udziałowiec Energomontażu-Północ, który posiada blisko 49% jego akcji. Niewiadomą pozostaje natomiast udział w obradach inwestorów związanych z grupą Colloseum. Powiązane z nią osoby i podmioty posiadały na ubiegłorocznym walnym spółki około 40% głosów i od tego czasu nie przesyłały żadnych komunikatów o zmianach zaangażowania.

- Dlatego zbyt wcześnie jest jeszcze mówić o tym, kiedy emisje miałyby być przeprowadzone i na co przeznaczylibyśmy środki. Wszystko wyjaśni się na walnym. Faktem pozostaje jednak, że główny akcjonariusz i zarząd spółki poszukują dla niej nowych inwestorów finansowych i branżowych zarówno w kraju, jak i za granicą - powiedział PARKIETOWI Jan Piekarski, dyrektor biura zarządu Energomontażu-Północ.

Po zawiązaniu dodatkowych rezerw strata netto spółki za ubiegły rok wzrosła do 38 mln zł, wobec 21,6 mln zł straty skonsolidowanej wykazanej w ostatnim raporcie kwartalnym. Przychody jednostkowe obniżyły się natomiast nieznacznie, do 276,2 mln zł.